Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Skandal w Radomiu! Komisja Ligi nie będzie miała litości dla Radomiaka

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-02-2026 5:00
Skandal w Radomiu! Komisja Ligi nie będzie miała litości dla Radomiaka

Wydarzenia po derbowym meczu Radomiaka z Koroną Kielce wstrząsnęły piłkarską Polską. Atak na piłkarza gości oraz uderzenie butelką w głowę dyrektora marketingu sprawiły, że nad klubem z województwa mazowieckiego zawisły czarne chmury.

Piątkowy wieczór w Radomiu miał być świętem futbolu, a skończył się absolutnym skandalem, o którym mówi się znacznie więcej niż o samym wyniku 0:2. Po ostatnim gwizdku sędziego na murawie i trybunach doszło do dantejskich scen. Jeden z pseudokibiców gospodarzy zaatakował Tamara Svetlina, co samo w sobie jest sytuacją niedopuszczalną.

Prawdziwy dramat rozegrał się jednak chwilę później. Michał Siejak, pełniący funkcję dyrektora marketingu i komunikacji w kieleckim klubie, został trafiony butelką w głowę. Na szczęście skończyło się na rozciętej skórze i strachu, ale gdyby cios padł kilka centymetrów w inną stronę, konsekwencje mogły być tragiczne.

Ekstraklasa nie zamierza przechodzić obok tych wydarzeń obojętnie. Sprawą już teraz zajmują się odpowiednie organy, które zbierają dowody, by wymierzyć sprawiedliwą karę.

– Wydarzeniami, do których doszło w trakcie i po meczu 21. kolejki Ekstraklasy Radomiak - Korona zajmuje się Komisja Ligi. Będzie ona szczegółowo analizować zebrany materiał, w tym raport delegata meczowego na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na środę 18 lutego – poinformowano w oficjalnym komunikacie dla WP SportoweFakty.

W kuluarach mówi się, że Radomiak musi przygotować się na potężne uderzenie po portfelu. Kara finansowa to jednak prawdopodobnie dopiero początek. Pod znakiem zapytania stoi otwarcie stadionu na kolejne spotkania oraz możliwość wyjazdów zorganizowanych grup kibiców. Werdykt poznamy już w połowie tygodnia.

Źródło: WP SportoweFakty

TAGI

Inne artykuły