Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Skandal w Cracovii. Ostre oskarżenia o "przywłaszczenie" majątku klubu!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-02-2026 15:22
Skandal w Cracovii. Ostre oskarżenia o

Elżbieta Filipiak znalazła się w ogniu krytyki ze strony swoich byłych zastępców. David Amdurer i Murat Colak publicznie zarzucili jej amatorskie pożegnanie z klubem oraz kontrowersyjne przejęcie atrakcyjnej działki należącej do "Pasów".

Atmosfera przy Kałuży gęstnieje, a ostatnia konferencja prasowa wiceprezesów klubu przyniosła szokujące szczegóły dotyczące odejścia Filipiak. Choć sama zainteresowana przekonywała, że jej rezygnacja była ruchem przemyślanym, obecne kierownictwo ma na ten temat inne zdanie. Według Amdurera i Colaka sposób ogłoszenia decyzji był nie do zaakceptowania i zakrawał na amatorszczyznę.

– Mamy do pani Filipiak szacunek, ale sposób ogłoszenia był nie do zaakceptowania. Jeśli trzy dni wcześniej została kupiona domena, z której został wysłany komunikat do przedstawicieli mediów, to osoba za to odpowiedzialna była amatorem – powiedzieli przedstawiciele zarządu.

Prawdziwa bomba wybuchła jednak przy temacie nieruchomości na Cichym Kąciku. Murat Colak zarzucił byłej prezesce przejęcie terenów, które nazwał "srebrem rodowym" Cracovii. Chodzi o działkę wartą według szacunków ponad 30 milionów złotych, która miała zostać sprzedana spółce Elżbiety Filipiak za zaledwie 10 milionów. W momencie transakcji Filipiak przewodniczyła radzie nadzorczej, a prezesem był Mateusz Dróżdż.

– Mieliśmy tereny należące do klubu, które mogły być szansą dla sportowców Cracovii. Mogliśmy je wykorzystać, a zostały oddane. To nasza działka. Niech pani ją odda – wypalił Murat Colak podczas spotkania z dziennikarzami. Robert Platek dąży obecnie do tego, aby atrakcyjne grunty wróciły w ręce klubu. Władze liczą na polubowne rozwiązanie sporu, choć padły już bardzo mocne oskarżenia. 

Źródło: LoveKraków

TAGI

Inne artykuły