Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Iran wycofuje się z mundialu?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-03-2026 6:47
Iran wycofuje się z mundialu?

Iran może zrezygnować z udziału w Mistrzostwach Świata 2026. Prezes tamtejszej federacji przyznał, że w obliczu ostatnich ataków militarnych wyjazd na turniej jest mało prawdopodobny. Decyzja należy teraz do najwyższych władz państwowych.

Irańczycy wywalczyli awans na boiskach, ale polityka brutalnie przerwała przygotowania. Po nalotach sił USA i Izraela na Teheran sytuacja stała się krytyczna. Iran odpowiedział uderzeniami na bazy amerykańskie w Zatoce Perskiej, co stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo całej delegacji.

Mehdi Taj, szef irańskiej federacji, nie gryzł się w język podczas rozmowy z mediami. Stwierdził on, że po tym, co się wydarzyło, trudno wyczekiwać wyjazdu na mundial. Iran miał grać w grupie z Belgią, Egiptem oraz Nową Zelandią.

- Biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się dzisiaj, biorąc pod uwagę atak Stanów Zjednoczonych, mało prawdopodobne jest, abyśmy mogli wyczekiwać mundialu. Ale to szefowie naszego sportu muszą podjąć decyzję - powiedział Mehdi Taj.

Problemem są również wizy i zakazy podróży. Od czerwca 2025 roku obywatele Iranu nie mogą swobodnie wjeżdżać do USA. Choć sportowcy mieli być wyjątkiem, to wielu działaczy nie dostało zgody na udział w losowaniu grup pod koniec ubiegłego roku.

FIFA na razie zachowuje spokój i analizuje rozwój wypadków. Jeśli Iran faktycznie zrezygnuje, jego miejsce zajmie inna drużyna z azjatyckiego rankingu.

- Naszym celem jest zapewnienie bezpiecznego przebiegu mundialu, w którym wezmą udział wszyscy uczestnicy - powiedział Mattias Grafstrom z FIFA.

Źródło: MARCA, The Athletic

TAGI

Inne artykuły