Marek Citko ostrzega Legię. „Spadek staje się realny”
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-03-2026 12:57
Legia Warszawa zajmuje miejsce w strefie spadkowej i ma przed sobą serię trudnych meczów. Marek Citko uważa, że sytuacja klubu jest bardzo poważna, a utrzymanie w lidze wcale nie jest pewne.
Legia miała walczyć o puchary, a bije się o utrzymanie. Nawet przyjście Marka Papszuna nie zmieniło na razie wyników drużyny. W czterech tegorocznych meczach warszawianie zdobyli tylko pięć punktów. Drużyna zajmuje obecnie miejsce zagrożone spadkiem i jeśli nie wygra w niedzielę z Jagiellonią, sytuacja stanie się jeszcze trudniejsza.
Marek Citko w rozmowie z TVP Sport wskazał na mentalność jako główny problem zespołu. Według niego Papszun jest w nowej sytuacji, ponieważ wcześniej walczył o awanse i trofea, a nie o uniknięcie degradacji. Presja w Warszawie jest ogromna i różni się od tej, która towarzyszy walce o mistrzostwo.
– Papszun nigdy nie miał tak trudnego zadania, w Rakowie grał o awanse albo o najwyższe cele. Tu musi utrzymać zespół i to Legię, której aspiracje zawsze sięgają wysoko – powiedział Citko.
Były reprezentant przypomniał historię Wisły Kraków, która też miała być zbyt wielka, by spaść, a jednak opuściła Ekstraklasę. Terminarz Legii nie napawa optymizmem. Przed przerwą na mecze reprezentacji czekają ją spotkania z Jagiellonią, Cracovią, Radomiakiem i Rakowem.
– Kto grał w piłkę, ten wie, że kiedy zespół wpadnie w dołek, nakręci się spirala negatywnych wyników, to trudno potem się z tego wydostać. Zespół z Warszawy do każdego spotkania przystępuje przyparty do muru. Presja jest ogromna – dodał były piłkarz.
Niedzielny mecz w Białymstoku pokaże, czy drużyna zdoła opuścić strefę spadkową jeszcze przed najtrudniejszą serią spotkań.
Źródło: TVP Sport











