Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wielki powrót był blisko, ale Barcelona płacze. Dramat obrońców przed Ligą Mistrzów!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-03-2026 12:03
Wielki powrót był blisko, ale Barcelona płacze. Dramat obrońców przed Ligą Mistrzów!

Katalończycy otarli się o cud w Pucharze Króla, pokonując Atletico Madryt 3:0. To jednak za mało, by awansować do finału, a co gorsza, Hansi Flick stracił w tym meczu dwa kluczowe ogniwa swojej defensywy.

Po bolesnej porażce 0:4 w pierwszym spotkaniu mało kto wierzył, że Barcelona nawiąże walkę. Na Camp Nou zobaczyliśmy jednak zespół zdeterminowany, który od pierwszej minuty rzucił się do gardła ekipie Diego Simeone. Gospodarze dominowali, raz po raz ostrzeliwali bramkę Juana Musso i do siatki trafili trzykrotnie. Zabrakło jednego gola, by doprowadzić do dogrywki, więc ostatecznie to madrytczycy zagrają o trofeum.

Cena za tę pogoń okazała się jednak niezwykle wysoka. Już w 13. minucie murawę musiał opuścić Jules Kounde, który poczuł ból w tylnej części nogi. Zmienił go Alejandro Balde, ale on również nie dokończył spotkania. Obaj obrońcy nabawili się urazów ścięgna udowego, co stawia pod znakiem zapytania ich występ w nadchodzącym hicie Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle.

Dziennikarze hiszpańskiego „AS” informują, że sytuacja młodego wychowanka jest poważniejsza. Zarówno Balde, jak i Kounde zakończyli mecz Pucharu z kontuzjami ścięgna udowego. Obawy budzi fakt, że uraz mięśnia u wychowanka akademii może być poważny i potencjalnie może wykluczyć go z gry na kilka tygodni – napisano w artykule.

Nieco więcej optymizmu płynie w stronę Kounde. Wstępna ocena francuskiego obrońcy jest bardziej uspokajająca, ponieważ wydaje się, że jest to niewielkie naderwanie prawego ścięgna udowego – dodają eksperci. Z kolei rozgłośnia „RAC1” sugeruje, że obaj gracze mogą wypaść z gry nawet na miesiąc, co byłoby dla Flicka katastrofą. Niemiecki trener musi teraz szybko łatać dziury w składzie, bo już w sobotę czeka ich starcie z Athletic Bilbao.

Źródło: AS / RAC1

TAGI

Inne artykuły