Zamaskowani kibice zniszczyli VAR. Sędzia patrzył w czarny ekran
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-03-2026 4:17
Niesłychane sceny miały miejsce podczas spotkania na zapleczu niemieckiej Bundesligi. Arbiter główny chciał sprawdzić stykową sytuację na monitorze VAR, ale sprzęt odmówił posłuszeństwa. Okazało się, że chuligani odłączyli zasilanie i ukradli kable.
Do kuriozalnej sytuacji doszło tuż przed przerwą w starciu Preussen Munster z Herthą Berlin. Wynik rywalizacji zszedł na dalszy plan, bo całe piłkarskie Niemcy żyją tym, co wydarzyło się przy linii bocznej boiska.
Niko Koulis powalił we własnym polu karnym Michaela Cuisance'a. Sędzia Felix Bickel początkowo miał wątpliwości. Ruszył do monitora, aby na spokojnie ocenić powtórki. Na miejscu czekała na niego jednak ogromna niespodzianka, ponieważ ekran był całkowicie wyłączony.
Dziennikarze szybko ustalili, co dokładnie się tam wydarzyło. Dwóch zamaskowanych sprawców niepostrzeżenie odłączyło monitor od zasilania. Następnie zabrali ze sobą jeden z kluczowych przewodów.
???????? THE CRAZIEST INCIDENT OF 2026 ????????
— Topskills Sports UK (@topskillsportuk) March 8, 2026
In the German Second Division, two Münster fans stormed the pitch during their home match against Hertha Berlin and literally stole the VAR cable — causing the giant screen to go completely black! ????
The referee was heading over to review… pic.twitter.com/X4Rk1CVPit
Arbiter musiał poradzić sobie w tej nietypowej sytuacji w inny sposób. Ostatecznie zaufał w pełni temu, co przekazała mu z wozu VAR Katrin Rafalski. Skonsultował się z nią przez słuchawkę i podtrzymał decyzję o jedenastce. Do piłki podszedł Fabian Reese i pewnym strzałem otworzył wynik tego spotkania.
Źródło: Bild











