Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Koncert Fede Valverde. Real po hat-tricku kapitana rozbił Manchester City (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-03-2026 22:35
Koncert Fede Valverde. Real po hat-tricku kapitana rozbił Manchester City (VIDEO)

Real Madryt w dwóch ostatnich rywalizacjach z Manchesterem City w fazie pucharowej Ligi Mistrzów był górą. Z kolei przegrał w tej edycji w fazie ligowej, ulegając u siebie Anglikom 1:2. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Królewscy znowu byli lepsi. W pierwszej połowie ze sprawą Fede Valverde rozjechali The Citizens.

Obie ekipy zaczęły spotkanie od chęci przejęcia inicjatywy. Aktywniejsi byli nawet przyjezdni, ale szybko dostali cios. W 19. minucie Real objął prowadzenie. Piłkę daleko wybił Courtois, przejął ją Fede Valverde, łatwo ograł O'Reilly'ego, wypuścił sobie mocno futbolówkę i wydawało się, że przegra biegowy pojedynek z wychodzącym daleko Donnarummą, ale zdążył i miał już przed sobą pustą bramkę. Trafił na 1:0. 

W 27. minucie zrobiło się 2:0. Urugwajczyk strzelił mocno sprzed pola karnego po akcji Viniciusa Juniora.

Kwadrans później kapitan Realu skompletował hat-trick. Valverde świetnie poradził sobie z Guehim, nad którym w polu karnym przerzucił piłkę i z kilku metrów pokonał Donnarummę. 

Na początku II połowy City mogli odzyskać wiarę w niezły wynik. Po rzucie rożnym niepewnie interweniował Courtois, a z bliska do siatki nie trafił kolanem O'Reilly.

W 58. minucie powinno zrobić się natomiast 4:0. Do rzutu karnego podszedł Vinicius Junior. Brazylijczyk uderzył fatalnie. Donnarumma spokojnie odbił piłkę. 

 

 

Potem Vinicius Junior starał się zrehabilitować. Nie bardzo jednak potrafił przebić się przez defensywę City i nie zdołał trafić do siatki. Bliski szczęścia był też Arda Gueler, lecz uderzył nieznacznie niecelnie. Szans szukał też Manchester City. Raz Królewskich uratował przed golem Haalanda Antonio Ruediger, a potem Thibaut Courtois odbił futbolówkę po uderzeniu O'Reilly'ego z kilku metrów.

Real wygrał ostatecznie 3:0 i ma sporą zaliczkę przed rewanżem na Etihad Stadium. 17 marca w Manchesterze wszystko jest jeszcze oczywiście możliwe, ale na ten moment to Los Blancos z Madrytu są zdecydowanie bliżej ćwierćfinału.

Futbol.pl

Inne artykuły