Ekspert obnaża błędy Piszczka w GKS-ie Tychy. Brutalna prawda
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-03-2026 3:56
Łukasz Piszczek nie jest już trenerem GKS-u Tychy. Były reprezentant Polski poległ na zapleczu Ekstraklasy, a teraz na jaw wychodzą kulisy tej porażki. Znany analityk nie gryzł się w język.
Wiele wskazuje na to, że zderzenie z pierwszoligową rzeczywistością okazało się niezwykle bolesne. Przygoda wybitnego obrońcy na ławce trenerskiej tyskiego klubu zakończyła się sporym rozczarowaniem. Zespół grał słabo, a wyniki pikowały w dół. Władze klubu szybko zareagowały na krążące w mediach plotki i oficjalnie potwierdziły rozstanie ze szkoleniowcem.
Głos w tej sprawie zabrał Adam Burek. Były opiekun Polonii Bytom i ekspert TVP Sport dokładnie prześwietlił warsztat szkoleniowy byłego gracza Borussii Dortmund. Jego wnioski opublikowane na łamach portalu Weszło nie zostawiają złudzeń.
– "Piszczu" w mojej ocenie nie pasował do tej brutalnej walki, ponieważ poszedł odwrotną drogą – rozpoczął.
– Jest szkoleniowcem do zespołów dominujących z piłką, posiada wysoki poziom kultury gry oparty na szczegółowym modelu, a więc potrzebuje bardzo mocnych zawodników do realizacji strategii oraz czasu na wdrożenie optymalnych działań. Zbyt duża liczba zmian w kadrze i szczegółowość zadań w modelu gry nie pomogła – kontynuował.
Według analityka, Piszczek padł ofiarą własnej, bardzo wysokiej ambicji i zbyt skomplikowanej taktyki. Pierwsza liga wymaga często użycia znacznie prostszych środków.
– Pogarszająca się sytuacja punktowa zabija kreatywność, której Łukasz wymaga pierwszorzędnie, stąd niski poziom skuteczności w ataku pozycyjnym. Nauka idei gry Piszczka, na którą potrzeba więcej czasu niż na prosty i bezpośredni futbol, kosztowała zespół zbyt wiele straconych bramek. Czasem mniej daje na boisku więcej – podsumował ekspert.
Źródło: Weszło











