Kulisy odejścia Goncalo Feio. Otoczenie trenera zakłamuje rzeczywistość
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-03-2026 4:21
Goncalo Feio pożegnał się z Radomiakiem Radom zaledwie po czterech miesiącach pracy. Teraz obóz szkoleniowca próbuje za wszelką cenę wybielić jego wizerunek. Prawda o tej sytuacji rzuca zupełnie inne światło na rzekome braki w klubie.
W przestrzeni publicznej zrodziła się opowieść o tym, jak to Portugalczyk nie mógł znieść złych warunków. Szybko wyszło na jaw, że to sam Feio i jego otoczenie kreują taką narrację. Opowiadają o rzekomym braku siłowni i odpowiedniego miejsca do trenowania. Trudno nie odnieść wrażenia, że to celowa zagrywka. Realia wyglądały znacznie inaczej.
Klub zaledwie w ostatnim czasie zainwestował pół miliona złotych w budowaną strefę odnowy biologicznej. Zakupiono specjalistyczny sprzęt dla działu medycznego. Doinwestowano również lokalną siłownię pod ścisłe wytyczne sztabu.
Jeszcze kilka dni temu trener machał ręką na drobne kłopoty i snuł odważne plany o grze w europejskich pucharach. Chwalił nawet zajęcia pod balonem. Portugalczyk podpisał umowę na trzy lata. Wypisał się z tego projektu po kilkunastu tygodniach, atakując po drodze wiele osób w klubie.
W Radomiu pracownicy klubu zwyczajnie bali się szkoleniowca. Zamiast zapowiadanych wysokich standardów, na co dzień pojawiały się głównie krzyki i groźby.
Źródło: Przegląd Sportowy











