PZPN w panice szuka nowego stadionu. Kompromitacja przed meczem reprezentacji
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-03-2026 11:01
Mecz młodzieżowej reprezentacji Polski z Armenią miał być wielkim świętem w Radomiu. Tragiczny stan murawy na miejscowym stadionie zmusza jednak działaczy do awaryjnych rozwiązań. Spotkanie może zostać przeniesione w ostatniej chwili.
Trudno nie odnieść wrażenia, że Polski Związek Piłki Nożnej obudził się stanowczo zbyt późno. Stan boiska przy ulicy Struga 63 od dawna pozostawia wiele do życzenia. Nieliczne kępki trawy przypominają bardziej plac budowy niż boisko dla profesjonalistów.
Podopieczni Jerzego Brzęczka zmierzą się z Armenią 27 marca w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy. Wypuszczenie piłkarzy na tak zniszczoną nawierzchnię to proszenie się o groźne urazy.
W federacji wreszcie zapaliła się czerwona lampka. Działacze szukają szybkiego wyjścia z tej sytuacji.
- W PZPN-ie widzą dzisiaj, co się dzieje. Widzą, jaka ta murawa jest. Nie chcą tam wpuścić piłkarzy na mecz międzypaństwowy - powiedział Dawid Szymczak w programie Piłkarski Salon.
Dziennikarz potwierdził, że trwają wizytacje na obiekcie w Płocku. To tam ostatecznie mogą wybiec na boisko polscy młodzieżowcy.
- Jest pomysł, żeby rozegrać w Płocku ten mecz. Żeby ten mecz przenieść. Muszą paść konkrety, co się musi stać, żeby taki mecz w Radomiu się odbył. Na tej murawie się nie odbędzie - dodał.
Związek ma poważny problem organizacyjny, bo dystrybucja wejściówek na radomski stadion ruszyła już wcześniej. Zmiana lokalizacji wywoła ogromne zamieszanie logistyczne dla kibiców.
Źródło: Piłkarski Salon











