Koniec z kradzieżą czasu. FIFA wprowadza rygorystyczne przepisy
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-03-2026 12:36
Światowa federacja piłkarska mocno trzęsie zasadami gry przed nadchodzącymi mistrzostwami świata. Nowe regulacje uderzają w cwaniaków próbujących urywać cenne sekundy. Szykujcie się na istną rewolucję na boiskach w Ameryce Północnej.
Decyzje zapadły na walijskim szczycie IFAB oraz FIFA. Kibice od dawna narzekali na ciągłe przerwy w grze i przeciąganie wznowień. Teraz sędziowie dostają do ręki twarde narzędzia. Trudno oprzeć się wrażeniu, że futbol nareszcie staje po stronie płynności widowiska.
Gracz schodzący z boiska ma zaledwie dziesięć sekund na przekroczenie linii. Jeśli zacznie spacerować i celebrować zmianę, jego zmiennik zostanie wpuszczony na plac gry dopiero po upływie minuty. Drużyna w tym czasie będzie musiała radzić sobie w osłabieniu. To potężny cios w taktyczne zagrywki trenerów w końcówkach spotkań. Czas skończyć z teatralnym opuszczaniem murawy.
Bardzo podobnie sprawa wygląda przy autach i rzutach od bramki. Arbiter widocznie odliczy pięć sekund. Brak wznowienia gry oznacza automatyczną stratę piłki na rzecz rywala. Koniec z długim poprawianiem getrów i szukaniem kolegów na alibi. Kto odstawia nogę i sztucznie zwalnia tempo, ten oddaje posiadanie.
Rygorystycznie ukrócono też medyczne teatrzyki. Zawodnik wymagający pomocy lekarzy na trawie musi opuścić boisko na pełną minutę. Wóz VAR zyskał z kolei rozszerzone uprawnienia. Sędziowie przed monitorami zaczną analizować drugie żółte kartki oraz błędnie podyktowane rzuty rożne w przypadku oczywistych pomyłek.
Źródło: FIFA











