Tak Legia "walczyła" o Papszuna. Prezes Rakowa ujawnił nieudolność stołecznego klubu
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-03-2026 12:04
Legia Warszawa jesienią ruszyła po trenera Rakowa Częstochowa Marka Papszuna, ale sprawa ciągnęła się tygodniami i w końcu trener przeniósł się do Wojskowych dopiero zimą. Prezes Rakowa Wojciech Cygan przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, że spodziewał się większej determinacji po stołecznym klubie.
Legia jesienią rozstała się z Edwardem Iordanescu, a jego tymczasowy następcą Inaki Astiz nie udźwignął ciężaru. W Warszawie szybko ruszyli po Marka Papszuna i liczyli, że Raków odda trenera bez problemów. Wszystko się jednak przeciągnęło i dopiero po rundzie szkoleniowiec zmienił miejsce pracy.
Wojciech Cygan kilka miesięcy po zamieszaniu przyznał, że nie wszystko wyszło dobrze i dodał, że doszło nawet do zerwania rozmów.
- Na pewno nie wyglądało to idealnie. Nie tak jak chciałbym, by to się odbyło. Zwłaszcza pamiętając poprzednie rozstanie, gdy były helikopter i konfetti - powiedział Cygan. - Myślałem, że kroki ze strony Legii będą bardziej stanowcze i w miarę szybko zamkniemy sprawę, a ona w pewnym momencie oświadczyła, że się wycofuje i kończy temat - dodał działacza Rakowa.
- Znam Marka długie lata. Byłem z nim do bólu transparentny. Marek wiedział o wszystkich moich kontaktach z Legią, także wtedy, gdy wróciliśmy do stolika i osiągnęliśmy porozumienie. Przedmiotem rozmów było, kogo by chciał zabrać. Z czterech nazwisk członków sztabu, którzy przeszli do Legii, trzy od razu wytypowałem. Wiedziałem, że będzie chciał wziąć ze sobą Michała Garnysa, Artura Węskę i Pawła Frelika. Dołożył do tego analityka Łukasza Cebulę - komentował Cygan.
Na tego zawodnika Polska musi uważać! Albańczyk grał w Legii, teraz strzela w lidze tureckiej!
Futbol.pl












