Szwedzi pokonali Polskę. Tak zareagowała szwedzka federacja. Chodzi o Grahama Pottera
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-04-2026 13:33
Szwedzka federacja jesienią 2025 roku powierzyła stery reprezentacji Grahamowi Potterowi i teraz nikt nie żałuje tego ruchu. Ekipa Trzech Koron awansowała bowiem pod wodzą Anglika do finałów MŚ 2026, wygrywając baraże z Ukrainą i Polską. Nic dziwnego, że selekcjoner Szwedów dostał premię.
Potter przejął drużynę jesienią i w listopadzie poprowadził ją w dwóch ostatnich spotkaniach eliminacji MŚ. W pierwszym meczu jego podopieczni ulegli aż 1:4 Szwajcarii, a kilka dni później zremisowali 1:1 ze Słowenią i kwalifikacje do mundialu zakończyli bez zwycięstwa. Szwedzi mieli jednak jeszcze "furtkę" do turnieju, którą zapewnili sobie wygraniem Dywizji C Ligi Narodów. W dwustopniowych barażach trafili w półfinale na Ukrainę, a potem zwycięzca tej rywalizacji wpadał na lepszego z pary Polska - Albania. Szwedzi z Ukrainą wygrali 3:1, Polacy pokonali Albanię 2:1 i we wtorek, 31 marca triumfatorzy spotkali się w Solnie. Na swojej Strawberry arenie gospodarze po zaciętym boju wygrali 3:2 i awansowali do MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku.
Szwedzi prześlizgnęli się do mundialu, a Potter stał się bohaterem. Szwedzka federacja postanowiła nagrodzić selekcjonera. Zdaniem szwedzkich mediów trener dostanie premię w wysokości 7 mln koron, co jest mniej więcej równe kwocie 650 tysięcy euro.
Potter już wcześniej przedłużył kontrakt z federacją. Obecnie obowiązuje go umowa do 2030 roku.
Szwedzi w MŚ 2026 zagrają w grupie z Tunezją, Holandią i Japonią. Potem w Lidze Narodów spotkają się m.in. z Polską.
Dwóch kandydatów do zastąpienia selekcjonera reprezentacji Włoch!
Futbol.pl












