Hansi Flick wpadł w furię! "Po co jest VAR?" Sędzia okradł Barcelonę?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-04-2026 2:53
Hansi Flick nie gryzł się w język po porażce z Atletico Madryt. Trener Barcelony w ostrych słowach skomentował kontrowersyjne decyzje arbitra, które jego zdaniem miały bezpośredni wpływ na wynik meczu.
Barcelona przegrała 0:2, ale to nie sam rezultat najbardziej zabolał Niemca. Flick ma duże wątpliwości co do czerwonej kartki dla Pau Cubarsiego. Nie jest przekonany, czy młody stoper faktycznie faulował rywala na tyle mocno, by wylecieć z boiska.
Prawdziwa bomba wybuchła jednak przy omawianiu sytuacji z pola karnego Atletico. Bramkarz Juan Musso podał piłkę do Pubilla, a ten ustawił ją sobie ręką i po prostu sam wznowił grę. Sędzia uznał, że podanie od bramkarza nie było formalnym rozpoczęciem gry, więc karnego nie ma. Flick widział to zupełnie inaczej.
– Ich bramkarz podał do obrońcy, który dotknął piłkę ręką, a sędzia nawet na to nie spojrzał. Po co jest VAR? – pytał wściekły trener Barcy. Dodał również, że Koke powinien wylecieć z boiska z drugą żółtą kartką za agresywną grę.
Mimo porażki szkoleniowiec wierzy w odrobienie strat w rewanżu. Podkreślił, że zespół stworzył sobie kilka dobrych okazji i sprawa awansu pozostaje otwarta. Teraz Blaugranę czekają sobotnie derby z Espanyolem, a już w przyszły wtorek wielkie starcie na Metropolitano.
Źródło: AS / Jijantes











