Odpał piłkarzy Górnika w trakcie wywiadu Podolskiego! Pociąg wjechał przed kamerę
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-04-2026 3:04
Górnik Zabrze awansował do finału Pucharu Polski po wygranej z Zawiszą Bydgoszcz. Kiedy Lukas Podolski udzielał pomeczowego wywiadu, jego koledzy urządzili przed kamerami huczne świętowanie. Tomasz Loska poprowadził specjalny pociąg z głośnikiem w ręku.
Awans wywołał w obozie zabrzan wielką radość. Lukas Podolski pojechał z drużyną na półfinał, choć ostatecznie nie znalazł się w kadrze meczowej. Po końcowym gwizdku stanął przed kamerami TVP Sport. Mistrz świata na chłodno oceniał sytuację.
– Radość była umiarkowana, ale mamy kolejny ważny mecz. Jest jeszcze dużo pracy do wykonania, więc nie ma czasu na nadmierne świętowanie – powiedział Podolski.
Gwiazdor Górnika przypomniał o bieżących problemach klubu. Nawiązał wprost do trudnej sytuacji finansowej i relacji z samorządem.
– Mam surowe podejście, wiem, że czeka nas ciężka praca w klubie. Są nadal długi, a miasto nie wspiera nas tak, jak powinno – dodał zawodnik.
Rozmowa z dziennikarzami przybrała nagle niespodziewany obrót. W tle pojawiła się reszta drużyny. Piłkarze ustawili się w pociąg i wjechali w kadr. Na samym przodzie maszerował Tomasz Loska. Rezerwowy bramkarz odpalił z głośnika hit "Jedzie pociąg z daleka", całkowicie rozbijając powagę wywiadu.
Tego się nie spodziewaliśmy! ???? pic.twitter.com/8tOCEnQjLN
— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 8, 2026
– Cieszymy się, że będziemy w finale. Wszystko jest możliwe. Nie wiemy jeszcze, z kim zagramy, bo przeciwnik wyłoni się w czwartek. To już jest radość piłki nożnej, pojechać, powalczyć o puchar i wiedzieć, że nikt nam tego nie zabierze – zakończył uśmiechnięty Podolski.
Źródło: TVP Sport











