Mocna szpila na wizji. Radosław Gilewicz zakpił ze Zbigniewa Bońka
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-04-2026 3:14
Studio przed półfinałem Pucharu Polski dostarczyło nieoczekiwanych emocji. Radosław Gilewicz bezlitośnie nawiązał do wpisu Zbigniewa Bońka, wypominając byłemu prezesowi PZPN skąpstwo i zwolnienie sztabu Jerzego Brzęczka.
Starcie Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze zeszło na moment na dalszy plan. Głównym tematem stała się internetowa obietnica Zbigniewa Bońka. Były prezes zapowiedział w mediach społecznościowych, że ufunduje piłkarzom Zawiszy eleganckie garnitury. Postawił tylko jeden warunek, którym był awans do finału PP.
Sytuację szybko skomentowano w studiu telewizyjnym. Głos zabrał Radosław Gilewicz, który bardzo dobrze pamięta współpracę z PZPN.
– Tak patrzę na tę obietnicę z zazdrością. Będąc w sztabie u Jurka Brzęczka przez dwa lata prosiliśmy się o garnitury i ich nie dostaliśmy – powiedział.
Prowadzący program próbował błyskawicznie ratować sytuację i rzucił, że trzeba było najpierw awansować. Riposta eksperta ucięła jednak dyskusję.
– Awansowaliśmy i zostaliśmy zwolnieni – dodał.
Radek Gilewicz show???? pic.twitter.com/ZAnSxLw4Pm
— Piotr Wołosik (@PiotrWolosik) April 8, 2026
W studiu wybuchł nerwowy śmiech, a atmosfera stała się mocno niezręczna. Jerzy Brzęczek wywalczył z reprezentacją Polski przepustkę na mistrzostwa Europy w 2020 roku, a jakiś czas później Zbigniew Boniek, ówczesny prezes PZPN, podziękował mu z współpracę zatrudniając Paulo Sousę.
Źródło: TVP Sport











