Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mocna szpila na wizji. Radosław Gilewicz zakpił ze Zbigniewa Bońka

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-04-2026 3:14
Mocna szpila na wizji. Radosław Gilewicz zakpił ze Zbigniewa Bońka

Studio przed półfinałem Pucharu Polski dostarczyło nieoczekiwanych emocji. Radosław Gilewicz bezlitośnie nawiązał do wpisu Zbigniewa Bońka, wypominając byłemu prezesowi PZPN skąpstwo i zwolnienie sztabu Jerzego Brzęczka.

Starcie Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze zeszło na moment na dalszy plan. Głównym tematem stała się internetowa obietnica Zbigniewa Bońka. Były prezes zapowiedział w mediach społecznościowych, że ufunduje piłkarzom Zawiszy eleganckie garnitury. Postawił tylko jeden warunek, którym był awans do finału PP.

Sytuację szybko skomentowano w studiu telewizyjnym. Głos zabrał Radosław Gilewicz, który bardzo dobrze pamięta współpracę z PZPN.

– Tak patrzę na tę obietnicę z zazdrością. Będąc w sztabie u Jurka Brzęczka przez dwa lata prosiliśmy się o garnitury i ich nie dostaliśmy – powiedział.

Prowadzący program próbował błyskawicznie ratować sytuację i rzucił, że trzeba było najpierw awansować. Riposta eksperta ucięła jednak dyskusję.

– Awansowaliśmy i zostaliśmy zwolnieni – dodał.

W studiu wybuchł nerwowy śmiech, a atmosfera stała się mocno niezręczna. Jerzy Brzęczek wywalczył z reprezentacją Polski przepustkę na mistrzostwa Europy w 2020 roku, a jakiś czas później Zbigniew Boniek, ówczesny prezes PZPN, podziękował mu z współpracę zatrudniając Paulo Sousę.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły