Furia trenera Lechii Gdańsk po stracie punktów. Wskazał absurdalną decyzję sędziego
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-04-2026 11:46
Lechia Gdańsk zaliczyła kolejną bolesną wpadkę. Zespół z Trójmiasta zremisował z Piastem Gliwice, choć przez większość meczu grał w przewadze. Szkoleniowiec gospodarzy nie gryzł się w język i ostro skrytykował decyzję arbitrów oraz stan murawy.
Gospodarze od 25. minuty rywalizowali z przewagą jednego zawodnika. Z boiska wyleciał z czerwoną kartką Twumasi. Lechia nie potrafiła jednak dowieźć skromnego prowadzenia do końcowego gwizdka. O stracie cennych punktów zdecydowała mocno kontrowersyjna sytuacja z samego końca spotkania.
Twarz Jakuba Czerwińskiego zetknęła się z ręką wyskakującego Mateja Rodina. Sędziowie długo analizowali całe zajście na monitorach. Ostatecznie podyktowali rzut karny po interwencji wozu VAR. Jedenastkę na gola zamienił Patryk Dziczek. Rozstrzygnięcie to wyprowadziło z równowagi szkoleniowca miejscowych.
– To był najbardziej delikatny rzut karny, jaki w życiu widziałem – stwierdził John Carver.
Anglik zwrócił uwagę na przesadzoną reakcję zawodnika gości. Trener uważa zachowanie rywala za celowe i mocno naciągane.
– Zawodnik Piasta powinien to przemyśleć, bo padł jak rażony piorunem. Nie było brutalnego kontaktu z twarzą – dodał.
Opiekun zespołu narzekał również na stan boiska w Gdańsku. Zła nawierzchnia miała wyraźnie przeszkodzić jego podopiecznym w zamknięciu tego spotkania drugim trafieniem.
– Kiedy Camilo Mena uderzał, piłka mu podskoczyła i musiał uderzać palcami – zakończył.
Źródło: materiały prasowe











