FIFA w potrzasku na mundialu. Drabinka faworyzuje Szymona Marciniaka
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-07-2026 17:34
Tegoroczne mistrzostwa świata to prawdziwy koszmar dla sędziów. Błędy mnożą się z każdym meczem, co wywołuje panikę we władzach FIFA. Pierluigi Collina musi szybko ratować sytuację i optymalnym wyborem na hitowy ćwierćfinał wydaje się Szymon Marciniak.
Turniej w Ameryce Północnej przypomina pod względem pracy rozjemców fatalne mistrzostwa z 2002 roku. Dziś arbitrzy mają do dyspozycji system VAR, powtórki ze wszystkich kamer i nowoczesne technologie. Mimo to skandale powtarzają się zadziwiająco regularnie.
Pierluigi Collina oraz Massimo Busacca jeszcze nigdy nie znajdowali się pod tak ogromną presją. Władze muszą od teraz wyznaczać najlepszych sędziów do kluczowych spotkań. Chcą za wszelką cenę uniknąć wypaczenia wyników decydujących starć.
Z tego powodu świetnym kandydatem do poprowadzenia ćwierćfinału pomiędzy Norwegią a Anglią jest polski sędzia. Wynika to wprost z turniejowej drabinki. Nasz arbiter sędziował już w tym turnieju mecz Argentyny z Algierią.
Światowa federacja unika wyznaczania tego samego sędziego do kolejnych spotkań jednej drużyny. Gdyby organizatorzy przydzielili Polaka do meczów w drugiej części drabinki, ryzykowaliby zablokowanie go przed ewentualnym półfinałem. Ominięcie aktualnych mistrzów świata to w tym momencie klucz do kolejnych nominacji.
– Opcja z meczem Norwegów i Anglików jest jedynym optymalnym wariantem – podkreślił Rafał Rostkowski.
Źródło: Rafał Rostkowski/TVP Sport











