Poważne kłopoty Lechii Gdańsk. Ukraiński klub żąda gigantycznego odszkodowania
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-09-2026 20:54
Lechia Gdańsk znów ma problemy z międzynarodową federacją. Ukraiński Ruch Lwów domaga się potężnego odszkodowania za niedoszły transfer Witalija Romana. Sprawa trafiła już na biurka działaczy FIFA.
Kłopoty gdańskiego klubu zdają się nie mieć końca. Dopiero co drużyna pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową, a teraz musi mierzyć się z kolejnym uderzeniem. Tym razem źródłem zmartwień jest niedoszła transakcja z sierpnia ubiegłego roku. Witalij Roman rozpoczął wtedy treningi z polskim zespołem, a działacze z Trójmiasta dogadali się z Ruchem Lwów w kwestii wypożyczenia wycenianego na 350 tysięcy euro. Kolejne 350 tysięcy miało trafić na konto Ukraińców w ramach wykupu.
Ostatecznie zarząd Lechii wycofał się z całego przedsięwzięcia. Zawodnik nie podpisał kontraktu, przez co stracił szansę na zmianę otoczenia w tamtym okienku transferowym. Ruch Lwów również został z pustymi rękami.
Zniecierpliwieni Ukraińcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Piotr Potępa z portalu iGol poinformował, że klub ze Lwowa zgłosił sprawę do FIFA. Działacze domagają się rekompensaty w wysokości 700 tysięcy euro, czyli pełnej kwoty, jaką mieli zarobić na sprzedaży obrońcy. Wiele wskazuje na to, że światowa federacja wkrótce ponownie nałoży na Lechię zakaz transferowy. Władze klubu będą musiały głęboko sięgnąć do kieszeni, aby zażegnać ten kryzys.
Źródło: iGol / Piotr Potępa











