Zaskakujący ruch Anglików przed meczem z Lechem. Zrezygnowali z ważnego przywileju
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-10-2026 13:14
Lech Poznań staje przed trudnym zadaniem w Lidze Europy. Przed czwartkowym starciem z Sunderlandem angielski zespół podjął niecodzienną decyzję dotyczącą przygotowań do spotkania.
Lech Poznań zaczął zmagania w Lidze Europy od dwóch bolesnych porażek. Kolejorz przegrał po 0:4 z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen. W czwartek piłkarze z Poznania spróbują zmazać plamę po poprzednich występach. Ich rywalem będzie Sunderland. Angielski zespół to wymagający przeciwnik. "Czarne Koty" wygrały dwa pierwsze mecze w fazie ligowej. Pokonały u siebie AZ Alkmaar, a potem przywiozły komplet punktów z wyjazdu przeciwko Torreense.
Przed spotkaniem w Poznaniu goście podjęli interesującą decyzję. Zespół zrezygnował z przedmeczowego treningu na Enea Stadionie. Przepisy UEFA dają taką możliwość i większość klubów chętnie z niej korzysta. Anglicy woleli jednak zostać u siebie. Ostatnie zajęcia przeprowadzą w środę na własnych obiektach. Dopiero po południu wsiądą do samolotu i przylecą do Polski.
Wieczorem Regis Le Bris i jeden z jego piłkarzy pojawią się na konferencji prasowej. Spotkanie z dziennikarzami zaplanowano na godzinę 19:30. Zamiast testować poznańską murawę w sportowych strojach, zawodnicy Sunderlandu wyjdą na nią tylko na krótki spacer. Mecz rozpocznie się w czwartek o 18:45.
Źródło: Sunderland/X











