Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech zmiażdżył rywala w Poznaniu. Trener gości użył niecenzuralnego słowa

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-10-2026 7:01
Lech zmiażdżył rywala w Poznaniu. Trener gości użył niecenzuralnego słowa

Lech Poznań błyskawicznie podniósł się po pucharowej porażce i brutalnie zweryfikował Koronę Kielce, wygrywając aż 6:1. Jacek Zieliński nie próbował szukać wymówek, wprost przyznając, że jego zespół został zdeklasowany.

Niedzielny wieczór w stolicy Wielkopolski obfitował w bramki i całkowitą dominację gospodarzy. Lechici potrzebowali ledwie sześciu minut, żeby wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Potem systematycznie punktowali bezradnego rywala. Szkoleniowiec gości stanął przed dziennikarzami i od razu uciął wszelkie spekulacje dotyczące słabszego dnia.

– Myślę, że gdybym się rozwodził nad tym, co się tutaj stało, to bym się wygłupił. Chciałbym pogratulować Lechowi dobrego meczu. Zdeklasowali nas. Nie będę szukał żadnego alibi, musimy pochylić głowę z pokorą. Dostaliśmy sześć razy w twarz, dostaliśmy mnóstwo ciosów – powiedział Zieliński.

Kielczanie zaprezentowali się katastrofalnie. Sytuacja wymusza na zespole natychmiastową reakcję w zbliżającym się starciu z GKS-em Katowice. Trener otwarcie opisał ogromne emocje towarzyszące mu po końcowym gwizdku.

– Żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane: wk***. To czuję po tym meczu. Przepraszam państwa – podsumował.

Zupełnie inne nastroje panowały w obozie Kolejorza. Niels Frederiksen po klęsce z Bayerem Leverkusen w europejskich pucharach miał powody do satysfakcji. Jego drużyna udowodniła, że potrafi szybko reagować na potknięcia.

– Szczególnie biorąc pod uwagę, jaką moc i siłę mentalną pokazali moi zawodnicy. Jestem szczęśliwy z tego występu, zagraliśmy na naprawdę wysokim standardzie – podkreślił Duńczyk.

Źródło: Lech Poznań

TAGI

Inne artykuły