Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Boniek bezlitośnie wyśmiał marzenia Goncalo Feio. "Jesteśmy głupim narodem"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-10-2026 10:37
Boniek bezlitośnie wyśmiał marzenia Goncalo Feio.

Goncalo Feio znów zszokował opinię publiczną, sugerując, że polscy kibice widzieliby go w roli selekcjonera kadry narodowej. Jego odważne tezy błyskawicznie i ostro skontrował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN wprost wytknął Portugalczykowi brak stabilizacji psychicznej.

Portugalczyk udzielił wywiadu portalowi Noticias ao Minuto. Wykorzystał tę rozmowę do mocnej autopromocji. Stwierdził w niej bez wahania, że wiele osób w naszym kraju chętnie zobaczyłoby go za sterami drużyny narodowej.

Te słowa wywołały ogromne zdziwienie w piłkarskim środowisku. Błyskawicznie zareagował na nie Zbigniew Boniek. Były sternik polskiej piłki wypowiedział się na ten temat w programie Prawda Futbolu.

– Goncalo Feio jest przykładem, jakim my jesteśmy głupim narodem. Ktoś go szuka, cytuje, rozmawia z nim i on tym gra. Facet twierdzi, że u nas bardzo dużo ludzi chciałoby, by był trenerem reprezentacji. Goncalo, daj sobie spokój – powiedział Boniek.

Szkoleniowiec w minionych miesiącach próbował zaczepić się poza Polską, ale z marnym skutkiem. Jego praca w Dunkierce zakończyła się jeszcze przed startem rozgrywek, a z Tondelą zaliczył spadek z portugalskiej ekstraklasy. Boniek przewiduje, że w tej sytuacji trener niedługo ponownie pojawi się w Ekstraklasie.

– Poszedł do Portugalii, miał wszystkie karty w ręku. Zrobił wynik, jaki zrobił i tam już nikt nie daje się na niego nabierać, więc trzeba wrócić do Polski, bo chłop musi pracować – zakpił były prezes PZPN.

Według legendarnego zawodnika polscy działacze wciąż potrafią zaryzykować zatrudnienie kogoś o tak wybuchowym temperamencie.

– W Polsce znajdzie kogoś nieprzewidywalnego, który go weźmie. I znowu dwa mecze wygra, po trzech komuś przywali, a po czterech będzie ze wszystkim się kłócił. Brak jakiekolwiek stabilizacji psychicznej. Heca – podsumował Boniek.

Źródło: Prawda Futbolu / Noticias ao Minuto

TAGI

Inne artykuły