Gorąco w Białymstoku. Fatalna seria Jagiellonii i nerwy na trybunach
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-10-2026 11:45
Jagiellonia Białystok pogrąża się w głębokim kryzysie i notuje serię bolesnych porażek. W każdym innym klubie Ekstraklasy trener po takich wynikach pożegnałby się ze stanowiskiem, lecz pozycja Adriana Siemieńca wciąż wydaje się stabilna. Oliwy do ognia dolało jednak spięcie kapitana z kibicami.
Liczby białostockiego zespołu wyglądają zatrważająco. Ostatnie dziesięć oficjalnych spotkań we wszystkich rozgrywkach przyniosło zaledwie cztery wygrane i aż sześć porażek, przy ujemnym bilansie bramkowym 16:18. Przegrane mecze z Wisłą Kraków, Olympiakosem, Legią Warszawa, Górnikiem Zabrze oraz Zagłębiem Lubin pokazują skalę zjazdu formy. Pojedynczy triumf nad Araratem-Armenia w Lidze Europy nie zamazał fatalnego wrażenia.
W realiach polskiej ligi taka seria zazwyczaj kończy się natychmiastowym zwolnieniem szkoleniowca. Adrian Siemieniec korzysta jednak z potężnego kapitału zaufania, na który zapracował wcześniejszymi sukcesami. Zarząd powstrzymuje się od nerwowych ruchów, choć kibice coraz głośniej domagają się konkretnych odpowiedzi i planu naprawczego.
Sytuację dodatkowo komplikuje psująca się atmosfera wokół drużyny. Po ostatniej porażce w Lubinie doszło do ostrej wymiany zdań między kapitanem Tarasem Romanczukiem a sektorem gości. Frustracja sportowa zaczyna wylewać się poza boisko, a fani zastanawiają się, czy za nagłym tąpnięciem formy nie kryją się głębsze, pozasportowe problemy wewnątrz klubu.
Źródło: Opracowanie własne











