Frederiksen "uszczypnął" Legię przed hitem. Papszun odpowiedział trenerowi Lecha
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-10-2026 13:35
W niedzielnym hicie PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa podejmie Lecha Poznań. Przed szlagierem 12. kolejki doszło do małej wymiany zdań pomiędzy trenerami obu zespołów, Markiem Papszunem i Nielsem Frederiksenem.
Lech w czwartek zremisował u siebie w 3. kolejce Ligi Europy z Sunderlandem (1:1). Trener Kolejorza Niels Frederkisen przed spotkaniem z Legią odniósł się do występów Kolejorza w Europie i lekko uszczypnął Wojskowych. - Stajemy się silniejsi z każdym wymagającym meczem, szczególnie jeśli rywal jest na tak wysokim poziomie jak dzisiejszy. Ten progres widać i przekłada się to na mecze Ekstraklasy. Tempo gry i intensywność udaje nam się przenosić na ligę - stąd wysokie wyniki w lidze po ostatnich meczach w Lidze Europy. Biorąc pod uwagę niedzielny mecz, to Legia może szykować się na małe tarapaty - powiedział Frederiksen.
Na takie słowa obojętny nie pozostał Marek Papszun. Trener Legii odparł Duńczykowi, zauważając, że czasami mistrzom Polski duże mecze po prostu nie wychodzą. - Trener rywala ma prawo tak sądzić, przede wszystkim patrząc na poprzedni sezon, budowę obu drużyn i związane z tym cele. Pamiętajmy, że Lech miał w tym sezonie uzasadnione ambicje. Biorąc pod uwagę losowanie w eliminacjach Ligi Mistrzów, uważam, że miał również odpowiedni potencjał. Ostatecznie przegrał jednak z Aarhus, która, jeśli się nie mylę, obecnie broni się przed spadkiem. W decydujących spotkaniach, tych najważniejszych, Lech często zawodzi. Tak było w przypadku porażki z Górnikiem, podobnie w Lidze Europy. Zdarza się, że takie mecze mu nie wychodzą. Liczę, że tym razem również tak będzie. - powiedział Papszun.
Potem Papszun porównał jeszcze Legię i Lecha. - – Jesteśmy zupełnie innymi zespołami. Legia Warszawa bazuje na organizacji, dyscyplinie i dużej powtarzalności, natomiast Lech opiera się na zawodnikach, indywidualnościach i jakości piłkarzy. Każde z tych podejść ma swoje plusy i minusy. Kiedy mierzysz się z silnym przeciwnikiem, pewne rzeczy mogą zacząć cię ograniczać. Z drugiej strony czasami może brakować jakości. Wierzę w swój zespół i w to, że rozwijamy się z tygodnia na tydzień. Przy takiej koncepcji jako drużyna na pewno będziemy robić postępy, choć trudno byłoby dokładnie porównać oba zespoły - skomentował trener Legii, cytowany przez serwis Legia.net.
Rafał Adamski na celowniku znanego klubu!
Futbol.pl












