A miało być tak pięknie! Liverpool kończy maraton porażką. VIDEO
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-01-2016 15:39
Okres świąteczno-noworoczny jest niezwykle ciężki dla drużyn występujących w Premier League. Boleśnie przekonał się o tym Liverpool, który w ciągu ośmiu dni rozegrał trzy spotkania. Przeciwko Leicester City i Sunderland zanotowali komplet punktów, ale w starciu z West Ham United musieli uznać wyższość rywala.
Przed 20. kolejką Premier League podopieczni Juergena Kloppa zajmowali siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 30. punktów. Tuż za nimi znajdowały się "Młoty", które miały "oczko" mniej. Zwycięstwo jednego z wyżej wymienionych zespołów oznaczałby awans na piątą pozycję, na której obecnie znajduje się Crystal Palace, które ma do rozegrania w niedzielę spotkanie przeciwko Chelsea Londyn.
Zawodnicy Slavena Bilicia prowadzili od 10. minuty spotkania! Po dośrodkowaniu Ennera Valencii, znakomicie w polu karnym odnalazł się Michail Antonio, który uderzeniem głową pokonał Simona Mignoleta.
W 55. minucie meczu wynik podwyższył były zawodnik Liverpoolu, a obecnie gwiazdor West Ham United, Andy Carroll. Z prawej strony boiska piłkę w pole karne dośrodkowywał Mark Noble, a ta spadła idealnie na głowę jego rodaka, który zmusił Simona Mingoleta, aby po raz drugi w tym meczu musia wyciągać futbolówkę z siatki.
Wynik ten oznacza, że West Ham United awansował na piątą pozycję z dorobkiem 32. punktów. Z kolei Liverpool ma na koncie 30 "oczek", ale spadł na ósmą lokatę.
Mecz 20. kolejki Premier League w sezonie 2015-16
West Ham United - Liverpool FC 2:0 (1:0)
Bramki: Antonio 10, Carroll 55
Futbol.pl











