Armia jest potężna. Kolejna bitwa MC wygrana. Pech byłego bramkarza Arsenalu (VIDEO)
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 22-09-2015 22:41
Manuel Pellegrini ma taką potężną armię piłkarzy, że może dowolnie zestawiać wojsko na konkretną bitwę. Jego żołnierze starcie w Pucharze Ligi wygrali gładko. Nie grali polscy bramkarze, ale gra polski obrońca.
City bez większych problemów ograli zamykający tabelę Premier League Sunderland. Już do przerwy wicemistrzowie Anglii i liderzy aktualnego sezonu prowadzili 4:0!
Do siatki gospodarzy trafili Aguero w 9. minucie z karnego, De Bruyne w 25. minucie i Sterling w 36. minucie. Samobójczego gola zdobył też bramkarz Sunderlandu, znany z Arsenalu Vito Mannone. Włoch miał wielkiego pecha przy strzale Sterlinga.
Po przerwie goście spuścili z tonu i pozwolili gospodarzom zdobyć honorowego gola. Do siatki bramki strzeżonej przez Caballero trafił Toivonen.
Z rozgrywek odpadli Swansea City. "Łabędzie" w Hull zagrały bez Łukasza Fabiańskiego w bramce i przegrały 0:1 po golu Meylera z 41. minuty.
W barwach Bournemouth nie zagrał Artur Boruc. Jego zespół tylko remisował na wyjeździe z Preston i potrzebna jest dogrywka.
W Leicester City szansę dostał na środku obrony Marcin Wasilewski. "Lisy" na swoim stadionie zremisowały po 90 minutach 1:1 z West Ham United. Teraz trwa dogrywka.
Futbol.pl











