De Bruyne bohaterem. Wszedł, dał awans i przeżył dramat. Koniec sezonu?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 27-01-2016 22:56
Manchester City z nawiązką odrobił straty z pierwszego meczu półfinałowego Pucharu Ligi Angielskiej. Ekipa Manuela Pellegriniego w finale zagra z Liverpool FC.
Spotkanie nie zaczęło się dobrze dla City, bo w 18. minucie po strzale Barkleya stracili trzeciego gola w tym dwumeczu. I potrzebowali do awansu trzech goli! Wyrównał w 24. minucie Fernandinho, a po przerwie gospodarzy uratował Kevin De Bruyne.
Belg na boisko wszedł w 66. minucie, a 4 minuty później trafił na 2:1. Z kolei 10 minut po wejściu na murawę zaliczył asystę przy bramkce Aguero na 3:1. Na wyjeździe City przegrali 1:2, więc taki wynik na Etihad Stadium dał im awans.
Warto jednak zobaczyć, jak padła bramka na 2:1. Czy akcja nie powinna zostać przerwana po tym, jak piłka wyszła za linię?
De Bruyne został bohaterem kibiców, ale w samej końcówce przeżył dramat. Wydaje się, że uszkodził kolano i kto wie, czy jeszcze zagra w tym sezonie.
Futbol.pl











