Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dramatyczny bój. Przy takim pechu do Ligi Mistrzów awansować nie można (VIDEO)

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-08-2015 21:01
Dramatyczny bój. Przy takim pechu do Ligi Mistrzów awansować nie można (VIDEO)

Wykorzystany tylko jeden z trzech karnych, czerwona kartka i trzy gole stracone w ciągu 5 minut. Przy takim zbiegu nieszczęść nie ma szans, by awansować do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów!

Norweskie Molde po remisie z Dinamem w Zagrzebiu 1:1 było w dobrej sytuacji przed rewanżem. Piłkarze mistrza Norwegii mogli śmiało myśleć o wyeliminowaniu Chorwatów.

Już w 8. minucie spotkania na swoim stadionie mogli objąć prowadzenie, ale Kamara niewykorzystał rzutu karnego.

Zamiast prowadzić 1:0 po kilku minutach Molde straciło... trzy gole! Dinamo objęło prowadzenie w 17. minucie po strzale Pjacy, 180 sekund później gola na 2:0 zdobył Ademi, a w 22. minucie na 3:0 trafił Rog.

Piłkarze Molde w tym momencie potrzebowali czterech goli. W 43. minucie straty zmniejszył Hussain, a 120 sekund później kontaktową bramkę powinien zdobyć Singh. Zmarnował jednak rzut karny.

Taki obrót spraw nie podłamał gospodarzy. W 52. minucie sędzia podyktował trzeciego karnego. Elyounoussi podszedł do piłki i on trafił.

W 72. minucie Molde po drugiej żółtej kartce straciło Forrena, ale w 75. minucie w "10" za sprawą Kamary doprowadziło do remisu.

Bramki na 4:3 Norwegom nie udało się już zdobyć. Remis 3:3 przy 1:1 na wyjeździe nie pozwolił im awansować do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. O awans do fazy grupowej powalczy Dinamo Zagrzeb.

Niewiele brakowało, a odpadłby też APOEL Nikozja. Cypryjczycy byli w dobrym położeniu po meczu wyjazdowym z Midtjylland, gdyż wygrali w Danii 2:1. W rewanżu już w 3. minucie po strzale Swiatczenki stracili jednak gola, a w 30. minucie z boiska wyleciał Oliveira. APOEL był o bramkę od odpadnięcia.

W przerwie trener Domingos Paciencia zmienił Mateusza Piątkowskiego, wpuszczając na jego miejsce Vandera.

Cały mecz w barwach APOEL zagrał Inaki Astiz. Z ławki rezerwowych nie podniósł się z kolei Semir Stilić.

Futbol.pl

Inne artykuły