Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lewandowski się nie zatrzymuje. Kolejne gole. Tym razem w Lidze Mistrzów (VIDEO)

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 29-09-2015 21:12
Lewandowski się nie zatrzymuje. Kolejne gole. Tym razem w Lidze Mistrzów (VIDEO)

Robert Lewandowski zdobył już trzy gole w meczu z Dinamem Zagrzeb w 2. kolejce Ligi Mistrzów. Bardzo skuteczny w ostatnich dniach Polak (7 goli w Bundeslidze w dwóch spotkaniach) trafił do siatki w 21., 27. i 55. minucie. Wyprzedził Włodzimierza Lubańskiego.

Kapitan reprezentacji Polski nie obniża lotów. W ciągu siedmiu dni zdobył, aż 10 bramek bijąc przy tym kolejne rekordy. W ostatnim meczu Bundesligi strzelił bramki numer 100 i 101 w tych rozgrywkach, dziś bije rekord Lubańskiego.

Lewandowski ma już na koncie 33 gole strzelone w europejskich pucharach. Wyprzedził tym samym Włodzimierza Lubańskiego, który ma na koncie 31 trafień.

W starciu z Dinanem strzelanie dla Bayernu rozpoczął Douglas Costa. Sprowadzony latem Brazylijczyk w 13. minucie otworzył wynik spotkania z mistrzem Chorwacji. 8 minut później na 2:0 po wielkim błędzie obrony i podaniu Alcantary podwyższył Lewandowski.

W 25.  minucie Bayern zadał cios za sprawą Goetze, a w 27. minucie ponownie trafił Lewandowski. Tym razem z podania Costy.

Gol Lewandowskiego numer dwa ustalił wynik do przerwy. Po zmianie stron minęło 10 minut, a "Lewy" podwyższył na 5:0. Ponownie z podania Alcantary. To 26. gol Polaka w 39. meczu w Lidze Mistrzów!

Na tym strzelanie w Monachium się zakończyło. Bayern wygrał pewnie i jest liderem grupy. Teraz zmierzy się z Arsenalem Londyn, który pozostaje bez punktów.

Robert Lewandowski tym razem zagrał cały mecz. Widocznie Pep Guardiola w ten sposób postanowił uhonorować polskiego snajpera, który ostatnio celuje wyjątkowo udanie!

Inne artykuły