Liga Mistrzów nie dla Red Bull, Steauy i Panathinaikosu
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-08-2015 22:25
Club Brugge oraz Malmoe FF z nawiązką odrobiły straty i awansowały do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W Champions League nie zagra Steaua Bukareszt.
Belgowie przegrali pierwszym mecz z Panathinaikosem w Atenach 1:2. Do szczęścia potrzebowali więc w rewanżu chociaż skromnego 1:0. Upragniony gola padł w 53. minucie, a strzelił go Cools. 5 minut później sytucja gospodarzy była jeszcze lepsza, bowiem podwyższył świetnym strzałem z wolnego Vazquez. Nadzieję Greków w 82. minucie rozwiał rezerwowy Oulare, trafiając na 3:0 i ustalając wynik spotkania.
W trudniejszym położeniu byli piłkarze Malmoe. Szwedzi w Salzburgu przegrali z Red Bull 0:2 i musieli u siebie odrabiać straty. Zajęło im to 14 minut. W 7. minucie trafił bowiem Djurdjić, a po kolejnych 7 minutach stan dwumeczu wyrównał Rosenberg. Jeszcze przed przerwą trzeci cios zadał Rodić.
Trzecia bramka niewiele zmieniała położenie Red Bull. Austriacy potrzebowali do awansu gola. Od 64. minucie po czerwonej kartce Adu grali w przewadze jednego zawodnika, ale nie zdołali zdobyć bramki i po porażce 0:3 będą szukali pocieszenia w Lidze Europy. Drugi raz z rzędu "Byki" odpadły z Malmoe.
Pocieszanie w LE musi szukać też Steaua Bukareszt. W pierwszym meczu Rumunii zremisowali u siebie z Partizanem Belgard 1:1. W rewanżu obie ekipy szybko zdobyły po golu. W 8. minucie na 1:0 dla Partizana trafił Babović, ale w 11. minucie wyrównał Muniru. W 33. minucie Steaua już prowadziła po bramce Hamrouna.
Tuż po przerwie - w 48. minucie wyleciał z boisla Valera, ale karnego nie wykorzystał Bożinow. W 60. minucie na 2:2 trafil Jevtović, lecz to nadal Rumunii byli bliżej awansu. W 69. minucie na 3:2 dla Partizana gola zdobył jednak Żivković, a w 90. minucie awans przypieczętował Trujić.
Futbol.pl











