Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nawałka dzwonił do stopera, ale ostatecznie go nie powołał

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 13-03-2016 9:02
Nawałka dzwonił do stopera, ale ostatecznie go nie powołał

Adam Nawałka powołał piłkarzy z klubów zagranicznych na mecze towarzyskie z Serbią i Finlandią. Kto w kadrze nie był, a liczył na to, że może się w ostatniej chwili przed Euro 2016 załapie i powalczy o wyjazd do Francji, czekał na decyzję Nawałki. Jak zbierający dobre recenzje w Eredivisie Wojciech Golla.

Ostatecznie obrońca NEC Nijmegen w kadrze się nie znalazł. To oznacza w praktyce, że do Francji na Euro 2016 nie pojedzie.

- Czy to dla mnie rozczarowanie? Taka jest decyzja selekcjonera i ja ją szanuję - mówi Golla w rozmowie z Onetem.

Urban musi zastąpić lidera. Lechowi wypadł ważny zawodnik na mecz z Legią!

Golla latem trafił z Pogoni do NEC i zbierał bardzo dobre recenzje. Jednokrotny reprezentant Polski nie ukrywa, że Nawałka się z nim kontaktował. - Trener dzwonił dzień wcześniej, poinformował mnie, że dobrze się prezentuję, że cały czas jestem pod obserwacją, ale teraz jeszcze mnie nie powoła. Jeśli dalej będę pracował tak jak do tego pory, to być może następnym razem już dostanę powołanie. Na pewno cieszę się, że było zainteresowanie moją osobą, a teraz muszę dalej zasuwać i starać się, by dostać powołanie na kolejne mecze - stwierdził Golla.

Stoper nie ukrywa, że marzy o Euro 2016, ale... - Myślę, że każdy zawodnik, który jest w kręgu zainteresowań selekcjonera, marzy o tym, żeby pojechać na Euro. Nie ukrywam, że to jest i moje marzenie. A czy się spełni? To już nie moja decyzja - przyznał obrońca.

Nawałka powołał zawodników z klubów zagranicznych. Jest niespodzianka!

Futbol.pl

Inne artykuły