Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Pożar w Bayernie! Smoczy ogień blokuje drogę po triumf w LM!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-04-2015 22:39
Pożar w Bayernie! Smoczy ogień blokuje drogę po triumf w LM!

Co to był za początek spotkania! FC Porto, zespół który żyje ze szlifowania diamentów i transferów, powalił wielki Bayern Monachium! Potem gigant podniósł się jednak z kolan i dostał kolejny cios!

Już w 2. minucie spotkania fatalnie zachował się przed własnym polem karnym doświadczony Xabi Alonso. Hiszpan pozwolił zabrać sobie piłkę Jacksonowi Martinezowi. Kolumbijczyk wpadł w pole karne, a próbujący ratować sytuację Manuel Neuer sfaulował piłkarza gospodarzy. Rzut karny pewnym strzałem wykorzystał Quaresma.

Porto ruszyło na Bayern z wielkim animuszem, ani trochę nie bojąc się wielkiego rywala. I w 10. minucie goście pogubili się ponownie. Tym razem piłkę stracił Dante. Quaresma skorzystał z prezentu i po raz drugi pokonał bezradnego Neuera.

Pep Guardiola mógł być wściekły na swoich piłkarzy. Bayern zaczął fatalnie i nic wskazywało, że zaraz będzie w stanie powstrzymać ogień "Smoków". Gospodarzom przytrafił się jednak moment nieuwagi i Boateng dośrodkował z prawej strony. Thiago Alcantara z bliska uderzył do siatki, nie dając szans Fabiano.

Strata gola nie zdeprymowała piłkarzy Porto. Już w 33. minucie dużo szczęścia miał Neuer, który po złym dośrodkowaniu Alexa Sandro interweniował tak niefortunnie, że o mały włos, a wrzuciłby piłkę do siatki. Ostatecznie futbolówka trafiła jedynie w poprzeczkę.

Neuer bronił w sumie w Porto szczęśliwie i dobrze. W 57. minucie fenomenalną interwencją zatrzymał uderzenie Herrery.

Do poziomu bramkarza nie dostosowali się gracze defensywni. Najpierw wspomniani Alonso i Dante, a w 65. minucie nawet Boateng. Ostoja linii obrony Bayernu tym razem zawiodła. Stoper gości nie doskoczył do piłki, wpuścił w pole karne Martineza, a ten wpakował piłkę do siatki na 3:1!

Bayern przegrał w Portugalii i u siebie będzie miał trudne zadanie. Awans da mu wygrana 2:0, ale czy Porto da się pokonać?

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów
FC PORTO - BAYERN MONACHIUM 3:1
Bramki: Ricardo Quaresma 3 k., 10, Jackson Martínez 65 - Thiago Alcântara 28
Porto: 12. Fabiano - 2. Danilo, 4. Maicon, 3. Bruno Martins Indi, 26. Alex Sandro - 16. Héctor Herrera, 6. Casemiro, 30. Óliver Torres (75. 36. Rúben Neves) - 7. Ricardo Quaresma (85. 15. Evandro), 9. Jackson Martínez, 8. Yacine Brahimi (80. 17. Hernâni)
Bayern: 1. Manuel Neuer - 13. Rafinha, 17. Jérôme Boateng, 4. Dante, 18. Juan Bernat - 25. Thomas Müller, 21. Philipp Lahm, 3. Xabi Alonso (74. 28. Holger Badstuber), 6. Thiago Alcântara, 19. Mario Götze (56. 20. Sebastian Rode) - 9 Robert Lewandowski
Żółte kartki: Danilo, Alex Sandro, Casemiro - Lahm, Neuer, Rode, Bernat
Sędziował: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Futbol.pl

Inne artykuły