Słaba forma trwa! Bez mistrzostwa i wciąż jeszcze bez wicemistrzostwa
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-05-2016 16:27
Trzecie z rzędu spotkanie w Premier League, którego nie potrafił wygrać Tottenham Hotspur. Tym razem również wyszli na prowadzenie, ale w ostatecznym rozrachunku stracili punkty. Dla "Świętych" było to pierwsze zwycięstwo na WHL po jedenastu latach.
Podopieczni Mauricio Pochettino na prowadzenie wyszli już w 16. minucie spotkania. Erik Lamela posłał znakomite podanie do Son Heung-Mina, który minął Frasera Forstera, a następnie umieścił futbolówkę w pustej bramce.
Z takiego wyniku "Koguty" cieszyły się przez zaledwie kwadrans, gdyż do wyrównania doprowadził Steven Davis po zagraniu Dusana Tadicia. Lepiej w tej sytuacji mógł się zachować Hugo Lloris, chociaż uderzenie było z bliskiej odległości.
Na początku drugiej części meczu Harry Kane znalazł się w znakomitej sytuacji, aby wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie, ale nie udało mu się pokonać bramkarza "Świętych". Ponadto mógł dograć futbolówkę do Erika Lameli.
W 72. minucie precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Steven Davis, który zaskoczył Hugo Llorisa i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
W doliczonym czasie gry setkę miał Nacer Chadli, ale z jego uderzeniem poradził sobie Fraser Forster. To musiało wpaść do siatki! Chwilę później swoją szansę miał Harry Kane, ale uderzył niecelnie.
Ten rezultat oznacza, że "Koguty" z dorobkiem 70. punktów wciąż zajmują drugie miejsce w tabeli. Z kolei "Święci" awansowali na szóstą lokatę, mając na koncie 60 "oczek".
Mecz 37. kolejki Premier League w sezonie 2015/2016
Tottenham Hotspur - Southampton FC 1:2 (1:1)
Bramki: Son 16 - Davis 31, 72
Futbol.pl











