Nerwy Arsenalu. LM bez Napoli, ale z Malmoe. Niesamowite rzeczy w Bułgarii! VIDEO
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 27-08-2014 22:32
Ależ emocje towarzyszyły środowym meczom rewanżowym IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów! Z wielkim trudem awansował do fazy grupowej Arsenal. Nie udała się ta sztuka Napoli, a "wielbłąda" zaliczył bramkarz włoskiego klubu. Efektownie wygrały Bayer i Malmoe. Szwedzi rozbili Red Bull Salzburg. Niecodzienna sytuacja miała miejsce w meczu Łudogorec - Steaua! W rzutach karnych bronił... obrońca!
Celtic drugi raz odpadł w el. LM! Kibice Legii świętują. Reszta gospodarzy dała radę. VIDEO!
Bez żadnych problemów do Ligi Mistrzów awansował Bayer Leverkusen. "Aptekarze" szybko znaleźli receptę na spokojny mecz z FC Kobenhavn. Już po 7 minutach prowadzili 2:0. Jeszcze przed przerwą strzelili gola numer 3 i mogli mrozić szampany. Po przerwie dołożyli jeszcze jedną bramkę.
Całe spotkanie w barwach Bayeru zagrał na lewej obronie Sebastian Boenisch.
***
Wielką niespodziankę sprawiło Malmoe. Szwedzi nie byli faworytami w rywalizacji z Red Bull Salzburg, ale walczyli o awans aż miło. W Austrii przegrali 1:2, a gola zdobyli w doliczonym czasie gry. To trafienie okazało się kluczowe, bowiem u siebie Malmoe wygrało 2:0.
Tak kibice Malmoe świętowali wielki sukces swojego klubu:

***
Nie zachwycił Arsenal Londyn. "Kanonierzy" po remisie w Stambule mieli pokonał przekonywująco ograć Besiktas i efektownie wkroczyć do fazy grupowej. Z tych planów nic nie wyszło, oprócz awansu. Arsenal wygrał 1:0, więc promocję wywalczył bez wielkich fajerwerków... Zadowolony może być za to Wojciech Szczęsny, który w dwóch meczach nie puścił żadnego gola. W końcówce rewanżu dostał żółtą kartkę za grę na czas.
***
W Lidze Mistrzów nie zagra za to Napoli. Włosi najpierw nie potrafili ograć u siebie - 1:1 - Athletic Bilbao, a w rewanżu nawet prowadzili w Kraju Basków, ale polegli i odpadli na ostatniej prostej eliminacji. Athletic do LM wprowadził przede wszystkim Aduriz, który w rewanżu najpierw trafił na 1:1, a po chwili wpakował piłkę do siatki na 2:1. Przy drugim golu dla gospodarzy defensywa Napoli z bramkarzem Cabralem na czele popełniła fatalny błąd!
***
Od awansu do Ligi Mistrzów bardzo blisko była Steaua Bukareszt. W tamtym sezonie zrobiła to kosztem Legii Warszawa, a w tym walczy z Łudogorecem Razgrad. U siebie Rumuni wygrali 1:0 po golu w 88. minucie. W rewanżu długo było 0:0, ale w 90. minucie Wanderson doprowadził do dogrywki!
Wanderson wszedł na boisko w 85. minucie, jako trzeci rezerwowy gospodarzy. W dogryce trener gospodarzy nie miał więc zmian. W 119. minucie może pożałował którejś z wcześniejszych roszard. Czerwoną kartkę dostał bowiem bramkarz Stojanow. Jego miejsce w bramce musiał zajać zawodnik z pola! Między słupkami pojawił się Rumun Moti i miał zatrzymać w karnych swoich rodaków.
Najpierw jednak karnego wykonał. Po chwili na 1:1 trafił Keseru. W drugiej serii pomylił się bohater z 90. minuty, czyli Wanderson! Uratował go jednak... Moti, który obronił strzał rywala. W 3. serii nikt się nie pomylił. W 4. też nie. Podobnie jak w 5. i 6. W 7. piłkarz gospodarzy trafił, a Moti złapał piłkę po uderzeniu Rapy i został bohaterem! Rumuński obrońca zatrzymał mistrza Rumunii w rzutach karnych!
Środowe mecze IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów - rewanże:
(20:45) Arsenal Londyn - Besiktas Stambuł 1:0 (Sanchez 45; czerwona kartka: Debuchy z Arsenalu w 75. minucie - za dwie żółte); pierwszy mecz: 0:0
(20:45) Athletic Bilbao - Napoli 3:1 (Aduriz 61, 69, Ibai 73 - Hamsik 47); pierwszy mecz: 1:1
(20:45) Bayer Leverkusen - FC Kobenhavn 4:0 (Heung-min 2, Calhanoglu 7, Kiessling 31 k., 65); pierwszy mecz: 3:2
(20:45) Łudogorec Razgrad - Steaua Bukareszt 1:0, karne 6:5 (Wanderson 90; czerwona kartka: Stojanow w 119. minucie z Łudogoreca); pierwszy mecz: 0:1
(20:45) Malmoe - Red Bull Salzburg 3:0 (Rosenberg 11 k., 84, Erikson 19); pierwszy mecz: 1:2
PRZED MECZAMI
W środę poznamy ostatnie pięć zespołów, które awansują do fazy grupowej Ligi Mistrzów. We wtorek nieoczekiwanie odpadł Celtic Glasgow. Teraz w kwalifikacjach może polec chociażby Napoli.
Włosi sprawę awansu skomplikowali remisem u siebie. Baskowie z Bilbao mogli nawet wygrać, ale gol Higuaina zabrał im triumf. Na swoim terenie Athletic wystarczy jednak remis 0:0.
Bezbramkowy remis w meczu Arsenalu z Besiktasem oznaczał będzie dogrywkę, bo w Stambule przed tygodniem gole nie padły. W dużej mierze dzięki świetnej dyspozycji Wojciecha Szczęsnego w bramce "Kanonierów". W środę Polak musi być podwójnie skupiony, bo każdy stracony gol przez Arsenal będzie oznaczał kłopoty. Problem Arsene Wenger ma już jednak przed spotkaniem, bo z powodu kontuzji wypadł mu podstawowy napastnik - Olivier Giroud.
Bliski awansu jest Bayer Leverkusen. Ekipa Sebastiana Boenischa wygrała na wyjeździe i na swoim terenie musi postawić tylko kropkę nad i.
Większe nerwy czekają chyba Red Bull Salzburg i Steauę Bukareszt. Austriacy prowadzili u siebie 2:0, ale stracili gola w 90. minucie i teraz nawet porażka 0:1 z Malmoe zamknie im bramy do raju. Z kolei Rumuni wygrali 1:0 po golu z 88. minuty. W Bułgarii czeka ich bardzo trudna przeprawa.











