To będzie bitwa godna "Parku Książąt"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-04-2015 10:34
Starcia Realu Madryt z Atletico i Juventusu z Monaco nie zawiodły. Były to spotkania na wysokim poziomie, ale w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów liczymy na coś ekstra. I to "COŚ" możemy zobaczyć już dzisiaj w Paryżu.
Pojedynki PSG z Barceloną powoli wchodzą do kanonów klasyki Ligi Mistrzów. W ostatnich latach obydwie ekipy spotykają się bardzo często. Jednak co warto zaznaczyć, każde starcie na linii PSG - Barcelona tworzy inną historię i naszym zdaniem tym razem będzie podobnie.
PSG w ostatnich tygodniach zrzuciło z siebie sporą presję. Ogranie Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów, awans do finału Pucharu Francji, zdobycie Pucharu Ligi Francuskiej i powrót na fotel lidera Ligue 1. Osiągnięcia podopiecznych Laurenta Blanca robią wrażenie i mogą mieć wpływ na środowe starcie.
Bez Thiago Silvy, Thiago Motty i przede wszystkim bez Zlatana Ibrahimovicia, mistrz Francji będzie musiał stawić czoła Barcelonie. I mimo braku największych gwiazd, właśnie nabyta w ostatnich tygodniach pewność siebie powinna spowodować, że paryżanie nie położą się przed katalońskim walcem.
Walcem, który rozgrywa właśnie najtrudniejsze 10 dni w sezonie, które może zdecydować o tym, czy Barcelona zakończy sezon z pełną pulą, czy jednak będzie musiała na koniec sezonu mocno zapracować na ostatnie możliwe trofeum, czyli Puchar Króla.
Pierwszy krok piłkarskiego maratonu Barcelony nie wypadł najlepiej. Remis 2:2 z Sevillą spowodował, że Real Madryt odrobił część strat do ekipy z Katalonii. Teraz piłkarze Barcelony myślą jedynie o PSG, ale w starciu z Francuzami, przy każdej akcji, każdym mocniejszym spięciu, gwiazdy klubu z Katalonii będą miały w głowie fakt, że już w niedzielę zagrają z niezwykle silną Valencią.
Właśnie ta świadomość, że kolejny kluczowy mecz grany będzie za kilka dni może spowodować, że na Parc de Princes zobaczymy nieswoją Barcelonę. Barcelonę kalkulującą i cały czas czującą oddech napierającego z fotelu wicelidera Realu Madryt.
Ta słabość Barcelony, może dać dzisiaj PSG pewien psychologiczny handicap. Paryżanie chcą dzisiaj za wszelką cenę ograć Barcelonę, a dzięki wielkiej ambicji i wsparciu własnych kibiców, ogranie lidera Primera Division wydaje się realną opcją.
Futbol.pl











