To Euro 2016 ma z głowy? Czeka go kara za doping
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 27-04-2016 14:28
Mamadou Sakho ma kłopoty. W jego organizmie wykryto niedozwolone środki. Stoper Liverpool FC postanowił, że nie będzie się odwoływał i przyjmie karę.
Sakho nie kwestionuje wyników testu. Przyznał, że wziął spalacz tłuszczu, w którym najprawdopodobniej były niedozwolone substancje.
W tej sytuacji nie będzie otwierana próbka B. To oznacza, że piłkarz szybciej zostanie ukarany i szybciej wróci do gry.
Wiele wskazuje na to, że może go czekać półroczna dyskwalifikacja. Taka kara spotkała w 2011 roku Kolo Toure, który przyjął tabletki odchudzające żony i okazało się, że są w nich niedozwolone w piłce nożnej substancje.
Sakho najprawdopodobniej nie zagra na Euro 2016. Wszystko przez tę wpadkę...
Futbol.pl











