Tym razem niespodzianek nie zabrakło! Rewelacja Ligi Europy wciąż w znakomitej formie!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 16-07-2014 21:27
Za nami kolejne spotkania II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. O ile wczoraj nie zabrakło niespodzianek, o tyle dzisiaj los był łaskawszy dla drużyn potencjalnie słabszych drużyn i spłatał figla faworytom.
Już pierwsze środowe spotkanie przyniosło sporą sensację. Dinamo Tbilisi uległo u siebie z kazachskim FK Aktobe Lento 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 51. minucie Danilo Neco.
W kolejnym spotkaniu również nie zabrakło niespodzianki. Szewdzkie Malmö FF tylko zremisowało u siebie bezbramkowo z łotewskim FK Ventspils.
W ostatnim meczu rozgrywanym o godzinie 19:00 zwyciężył fawory! Łudogorec Razgrad bez większych problemów pokonał luksemburskie F91 Dudelange 4:0. Na listę strzelców wpisywali się kolejno Dani Abalo, Roman Bezjak, Anicet Andrianantenaina i Fabio Espinho.
W jedynym spotkaniu rozgrywanym o 19:30, Steaua Bukareszt pokonała na wyjeździe Strømsgodset Idrettsforening 1:0, po bramce Gabriela Iancu, dzięki czemu znajduje się w lepszej sytuacji przed rewanżem u siebie.
PIERWSZE MECZE II RUNDY
Dinamo Tbilisi - FC Aktobe Lento 0:1 (Danilo Neco 51)
Malmö FF - FK Ventspils 0:0
Łudogorec Razgrad - F91 Dudelange 4:0 (Dani Abalo 35, Roman Bezjak 43, Anicet Andrianantenaina 65, Fabio Espinho 68)
Strømsgodset Idrettsforening - FC Steaua Bukareszt 0:1 (Gabriel Iancu 49)
Futbol.pl











