Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wielkich emocji i niespodzianek w Lidze Mistrzów nie zabrakło!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-10-2015 22:42
Wielkich emocji i niespodzianek w Lidze Mistrzów nie zabrakło!

Trzecia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów za nami! Nie brakowało wielkich emocji, jak i również niespodzianek. W szczególności zawiodło spotkanie pomiędzy Paris Saint-Germain, a Realem Madryt, które było zapowiadane na hit. Miejmy nadzieję, że ciekawiej będzie na Santiago Bernabeu.

Do sporej niespodzianki doszło w grupie A, gdzie niespodziewanie szwedzkie Malmoe FF zdobyło pierwsze punkty, pokonując przed własną publicznością Szachtar Donieck 1:0, po bramce Markusa Rosenberga. Ukraińcy mieli namieszać w grupie, a jak tak dalej pójdzie, to nawet nie trafią do fazy pucharowej Ligi Europy, gdyż nie udało im się zdobyć ani jednego punktu. Malmoe ma na koncie trzy "oczka".

Manchester United nie błyszczy w Lidze Mistrzów, ale najlepiej prezentuje się ze wszystkich angielskich drużyn w tegorocznej edycji. "Czerwone Diabły" nie stanęły na wysokości zadania i punkt musiał im uratować nie kto inny niż Anthony Martial. Dzięki temu "oczku" wciąż znajdują się na drugiej pozycji w swojej grupie, podobnie jak Manchester City. To lepiej od Chelsea, która jest trzecia w swojej grupie. Z kolei Arsenal Londyn zamyka grupę E.

VfL Wolfsburg nie spisuje się tak wybitnie w Bundeslidze, jak w minionym sezonie, ale w Lidze Mistrzów walczą o awans do fazy pucharowej. Dobitnie udowodnili w tych rozgrywkach, pokonując przed własną publiczność PSV Eindhoven 2:0. Nie dość, że objęli pozycję lidera z dorobkiem sześciu punktów, to wypechnęli Holenderów na trzecią lokatę.

W grupie C doszło w minionej kolejce do sensacji, kiedy to Atletico Madryt uległo przed własną publicznością Benfice Lizbona 1:2. Podopieczni Diego Simeone wzięli sobie tę porażkę do serca i tym razem zagrali przed swoimi kibicami, tak jak przystało na jedną z najlepszych drużyn w Europie. "Los Rojiblancos" zdeklasowali Astanę i znajdują się na pierwszej pozycji w tabeli, mając na koncie sześć punktów. Kazachowie mają jedno "oczko", co na tym etapie trzeba uznać za jakiś tam sukces.

Jedno jest pewne wciąż w tej grupie - będą emocje! Benfica Lizbona po dwóch kolejkach miała komplet punktów, ale po trzech już go nie ma. Portugalczycy udali się do Lizbony, gdzie musieli uznać wyższość Galatasaray Stambuł, mimo iż w tym spotkaniu prowadzili. "Orły" wciąż mają sześć punktów, z kolei Turcy mają cztery "oczka" i liczą się w walce o awans.

Juventus Turyn w Seria A spisuje się przeciętnie, ale do tej pory zgromadził komplet punktów w meczach Ligi Mistrzów. Niestety nie udało im się przedłużyć passy w starciu z teoretycznie najsłabszym rywalem w tej grupie - Borussią Moenchengladbach. Po 90. minutach na tablicy świetlnej widniał bezbramkowy remis, ale nie zmienia to faktu, że "Stara Dama" przewodzi w tabeli. "Źrebakom" udało się w końcu zdobyć pierwszy punkt.

Sevilla z Grzegorzem Krychowiakiem mimo, iż dzielnie walczyła, to nie stanęła na wysokości zadania i ostatecznie przegrała z Manchesterem City, które po raz kolejny sięgnęło po komplet punktów w Lidze Mistrzów. Podopieczni Manuella Pellegriniego, dzięki zwycięstwu znajdują się na drugiej pozycji w tabeli z dorobkiem sześciu punktów. Trzeci jest Sevilla, która mogła sprawić niespodziankę, a tak niestety wciąż ma trzy "oczka" na koncie.

Mecze 3. kolejki fazy grupowe Ligi Mistrzów w sezonie 2015-16

Grupa A:
Paris Saint-Germain - Real Madryt 0:0 
Malmoe FF - Szachtar Donieck 1:0 (1:0)
Bramki: Rosenberg 17
Grupa B:
CSKA Moskwa - Manchester United 1:1 (1:0)
Bramki: Doumbia 15 - Martial 65
VfL Wolfsburg - PSV Eindhoven 2:0 (0:0)
Bramki: Dost 46, Kruse 57
Grupa C:
Atletico Madryt - FC Astana 4:0 (2:0)
Bramki: Saul 23, Martinez 29, Oliver Torres 63, Dedeczko 89-sam.
Galatasaray Stambuł - Benfica Lizbona 2:1 (2:1)
Bramki: Inan 19-kar., Podolski 33 - Gaitan 2
Grupa D:
Juventus Turyn - Borussia Moenchengladbach 0:0
Manchester City - Sevilla FC 2:1 (1:1)
Bramki: Rami 37-sam., De Bruyne 90+1 - Konoplanka 30

Futbol.pl 

Inne artykuły