Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

BVB dwa razy prowadziła z Realem... (video)

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-11-2012 21:07
BVB dwa razy prowadziła z Realem... (video)

Borussii Dortmund udało się ograć Real Madryt na swoim terenie w 3. kolejce Ligi Mistrzów. Bliska była powtórzenia tego wyczynu na Estadio Santiago Bernabeu. Prowadziła do 88. minuty! Nie wygrała.

W barwach Borussii Dortmund od 1. minuty grają Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Do Madrytu nie pojechał Jakub Błaszczykowski, który jeszcze wraca do pełnej sprawności po kontuzji.

Początek spotkania na Estadio Santiago Bernabeu należał do Realu. Już w 1. minucie Weidenfeller uratował Borussię wyjściem z bramki i powstrzymaniem szarżującego Ronaldo.

Borussia też miała swoje szanse, ale nie tak dobre. W 4. minucie centra Lewandowskiego nie doszła do Reusa, gdyż piłkę przejęli obrońcy Realu. Kilka minut później "Lewy" dobijał piłkę wybitą przez Casillasa, ale jego strzał z woleja poleciał wysoko nad bramką.

W 21. minucie drugą okazję miał Ronaldo. Dostał dobrą piłkę od Higuaina, ale źle strzelił głową i piłka poszybowała obok bramki.

Niewykorzystane okazje Realu zemściły się w 27. minucie. Casillasa pokonał Reus. Piłkę dograł mu Lewandowski! Zrobił to głową.

Real rzucił się do odrabiania strat. W jednej akcji Piszczek dał się łatwo minąć Ronaldo, ale Portugalczyk fatalnie dośrodkował.

Na efekty ataków Realu nie trzeba było długo czekać. W 34. minucie "Królewscy" zamknęli Borussię w jej polu karnym i po dośrodkowaniu Pepe posłał piłkę do siatki.

Real nadal atakował, aż w końcu... nadział się na kontrę. W 44. minucie Grosskruetz świetnie znalazł Goetzego, a ten pokonał Casillasa.

W przerwie Jose Mourinho nie miał wyjścia. Poszukał zmian. Zdjął z boiska Higuaina i Modricia. W ich miejsce weszli Essien oraz Callejon.

Real zaczął II połowę od natarcia. I już w 46. minucie bramkę zdobył Callejon. Gol nie został jednak uznany, bowiem strzelec był na spalonym. Przed upływem pierwszego kwadransa drugiej odsłony rezerwowy Realu miał jeszcze dwie wyborne okazje. Obie zmarnował.

Później natarcia Realu osłabły. Do głosu dochodziła Borussia. W 66. minucie mogło być 3:1. Lewandowski przegrał jednak pojedynek z Casillasem na 18 metrze od bramki gospodarzy.

Ta sytuacja mogła się zemścić w 77. minucie. Ronaldo z najbliższej odległości nie potrafił jednak pokonać Weidenfellera.

Real jednak nie rezygnował. Z rzutów wolnych próbował Ronaldo, ale piłka mu nie leżała. Dlatego w 88. minucie podszedł do futbolówki Mesut Ozil. I uderzył świetnie. Weidenfeller tym razem nie błysnął i musiał wyciągać piłkę z siatki... Reprezentant Niemiec zabrał więc mistrzowi Niemiec wygraną i praktycznie pewny awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Po czterech kolejkach Borussia ma 8 punktów i o jeden wyprzedza Real. Trzeci jest Ajax z 4 "oczkami", a 2 ma Manchester City.

Real Madryt - Borussia Dortmund 2:2
Bramki: Pepe 34, Mesut Ozil 89 - Marco Reus 28, Álvaro Arbeloa 45 sam.
Real: Iker Casillas - Sergio Ramos, Raphaël Varane, Pepe, Álvaro Arbeloa (77. Kaká) - Ángel di María, Xabi Alonso, Mesut Özil, Luka Modrić (46. Michael Essien), Cristiano Ronaldo - Gonzalo Higuaín (46. Jose Callejon)
Dortmund: Roman Weidenfeller - Łukasz Piszczek, Neven Subotić, Mats Hummels, Marcel Schmelzer - Marco Reus (74. Sven Bender), İlkay Gündoğan (80. Ivan Perišić), Mario Götze (90. Moritz Leitner), Sebastian Kehl, Kevin Grosskreutz - Robert Lewandowski
Żółte kartki: Grosskreutz, Hummels (Dortmund)
Sędziował: Cüneyt Çakır (Turcja)

Futbol.pl

Inne artykuły