Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Początek decydujących starć - grupy A,B,C,D

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-11-2012 10:52
Początek decydujących starć - grupy A,B,C,D

Zaczynają  się prawdziwe emocje w Lidze Mistrzów. Już podczas meczów piątej kolejki mogą paść rozstrzygnięcia, które dla wielu mogą być niespodzianką. Dziś czas na grupy A,B,C,D.


GRUPA A

W grupie A część kart została już rozdana. Awans do fazy pucharowej Champions League zapewniło sobie już w czwartej kolejce FC Porto. Portugalczycy mogą więc ze spokojem przystąpić do meczu z Dinamem Zagrzeb. Chorwaci są zdecydowanie najsłabszą drużyną tej grupy i większych szans ze „Smokami” nie mają. Tym bardziej, iż ekipa z Portugalii walczy teraz o pierwsze miejsce w grupie, które teoretycznie gwarantuje grę ze słabszymi rywalami w fazie pucharowej rozgrywek.

Wielkie emocje będą za to w Kijowie. Tam Dynamo zmierzy się z naszpikowaną gwiazdami drużyną PSG. Ukraińcy tracą do francuskiej drużyny trzy oczka i wygrywając na własnym stadionie znacznie zbliżą się do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Tym bardziej, iż w następnej kolejce ekipa z Ukrainy zagra z najsłabszym w grupie Dinamo, a PSG czeka mecz z Porto. Warto pamiętać jednak, iż pierwszy mecz tych drużyn w Paryżu wygrali gospodarze aż 4:1.


GRUPA B

Ciekawie może być również w grupie B. Na Emirates Stadium, Arsenal zagra z najsłabszym w grupie Montpellier. „Kanonierzy” są w gazie po wygranej w derbach Londynu z Tottenhamem i nie powinni mieć kłopotów z ograniem słabego mistrza Francji. Jednak zmobilizowani goście na pewno nie odpuszczą tego spotkania i będą starali się jak równy z równym walczyć z podopiecznymi Arsene Wengera.

O sporą stawkę będzie także gra na Veltins Arena. Schalke, lider grupy podejmie Olympiakos, który wciąż liczy się w grze o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Ekipa z Gelsenkirchen wygrywając dzisiejsze spotkanie zapewni sobie awans do fazy pucharowej. Z kolei inny wynik spowoduje, iż przed szóstą kolejką realne nadzieje na grę w najlepszej szesnastce Europy będą miały trzy zespoły.


GRUPA C

W tej grupie dość nieoczekiwanie ekipa Malagi ma już zapewniony udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Hiszpańska drużyna rewelacyjnie radząca sobie w dotychczasowych spotkaniach zagra w St. Petersburgu z Zenitem, który walczy o życie. Tylko wygrana mistrzów Rosji przedłuża nadzieje tego zespołu na grę wiosną w Lidze Mistrzów. Na korzyść Zenitu działa fakt, iż grają ten mecz na własnym stadionie, gdzie temperatura jest znacznie niższa niż w Maladze. Czy wykorzystają to gospodarze? Boisko pokaże.

Z kolei w Brukseli Anderlecht zmierzy się z AC Milan. „Fiołki”, które miały dostarczać punktów w tej grupie są na trzecim miejscu w grupie i tracą tylko punkt do dzisiejszego rywala, czyli Milanu. „Rossoneri” regularnie zawodzą w meczach ligowych i pucharowych, dlatego też ich występ w dzisiejszym meczu jest zagadką. Obydwie drużyny muszą zagrać dzisiaj o pełną pulę. Bowiem w przypadku remisu w tym spotkaniu, najbardziej skorzystać może Zenit, o ile oczywiście upora się u siebie z Malagą.


GRUPA D

Na mecze w tej grupie czekają kibice chyba z całej Europy. Grupa śmierci całych rozgrywek przyniosła już pierwsze żniwo. Po czterech spotkaniach praktycznie poza burtą jest drużyna mistrza Anglii – Manchester City. „The Citiziens” o podtrzymanie tlenu zagrają u siebie z Realem Madryt. Mistrz Hiszpanii nawet remisując może zapewnić sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, ale Jose Mourinho zapewnia grę o pełną pulę. A co pozostało Roberto Manciniemu. Przede wszystkim poprowadzenie swojej drużyny do wygranej i porażka Borussii Dortmund z Ajaxem Amsterdam. Tylko przy takim układzie, „The Citiziens” pozostaną jeszcze realnie w grze.

Ale na Signal Iduna Park, Borussia nie zamierza patrzeć na nikogo, tylko spokojnie zmierzyć się z Ajaxem Amsterdam i wywalczyć na własnym stadionie promocję do dalszych gier. Nie będzie to jednak łatwe, bo po udanym dwumeczu z Manchesterem City, ekipa z Holandii poczuła się mocna i gotowa na walkę o fazę pucharową Ligi Mistrzów. Na pewno będzie ciekawie, a o końcowym sukcesie mogą decydować detale, albo geniusz jednego z trzech Polaków w Borussii.

Futbol.pl

Inne artykuły