Ależ mecz Borussii. 2 gole "Lewego"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-11-2012 21:02
Borussia Dortmund musiała chociaż zremisować z Ajaksem by awansować do 1/8 finału LM. Mistrz Niemiec jednak nie kalkulował. Do przerwy prowadził 3:0. Gola strzelił Lewandowski, który w II połowie znowu trafił do siatki!
Ajax Amsterdam - Borussia Dortmund 1:4
Bramki: Danny Hoesen 87 - Marco Reus 8, Mario Götze 36, Robert Lewandowski 41, 67
Ajax: Kenneth Vermeer - Ricardo van Rhijn, Toby Alderweireld, Niklas Moisander, Daley Blind - Eyong Enoh (64. Danny Hoesen), Christian Poulsen (46. Lasse Schøne), Christian Eriksen - Jody Lukoki, Siem de Jong, Derk Boerrigter (73. Viktor Fischer)
Borussia: Roman Weidenfeller - Łukasz Piszczek, Neven Subotić, Mats Hummels, Marcel Schmelzer - Mario Goetze (70. Jakub Błaszczykowski), Sven Bender (63. Ivan Perišić), İlkay Gündoğan, Marco Reus (79. Julian Schieber), Kevin Grosskreutz - Robert Lewandowski
Żółte kartki: Enoh, Moisander - Goetze
Sędziował: Pedro Proença (Portugalia)
Lewandowski chwalony przed meczem. Słusznie!
- Myślę, że to świetny napastnik, jest kompletny. Ma dobrą technikę, ale jest także silny fizycznie, dobrze gra głową. Z uwagi na jego atuty ciężko się przeciwko niemu broni, trzeba wywierać presję całym zespołem, co czynił m.in. Real Madryt - powiedział Frank de Boer. Trener Ajaksu dobrze pamięta, że to Polak w pierwszym meczu tych ekip dał Borussii zwycięstwo 1:0 w 87. minucie.
Pochwały De Boera znalazły potwierdzenie na boisku. W 41. minucie Lewandowski poszedł za piłkę po strzale Goetzego. Wykorzystał fakt, że Vermeer tylko odbił futbolówkę i wpakował ją do siatki. Strzelając gola na 3:0. Swojego trzeciego w bieżącym sezonie LM.
"Kuba" na ławce rezerwowych
Jakub Błaszczykowski wrócił już do gry po kontuzji. Zagrał w reprezentacji Polski i meczu Bundesligi z Gruether Fuerth. W środę Juergen Klopp postanowił oszczędzić Polaka. Posadził go więc na ławce rezerwowych. Wpuścił go za Goetze w 70. minucie.
Kapitalny początek BVB
Borussia zaczęła mecz spokojnie i czujnie. Mimo tego w 4. minucie mogło być groźnie po świetnym podaniu do Blinda. Z wyjściem z bramki zdążył jednak Weidenfeller.
Goście nie dali się zaskoczyć, a sami w 8. minucie znaleźli sposób na miejscowych. Piszczek przejął piłkę i zagrał do Goetze. Ten wpadł w pole karne i delikatnie podał do Reusa, który strzelił do siatki między nogami Vermeera.
"Niemiecki Messi" błysnął
Po objęciu prowadzenie Borussia lekko się cofnęła. Ajax atakował, ale nie miał pomysłu na sforsowanie defensywy BVB. Gdy już piłkarze gospodarzy uderzali, to przeważnie niecelnie.
Borussia natomiast kontrowała. W 30. mincie Goetze przejął piłkę i przebiegł 70 metrów. Już miał dograć do wychodzącego na czystą pozycję Lewandowskiego, ale pogubił się lekko i nie dał rady dobrze podać Polakowi.
W 36. minucie Goetze już się nie pogubił. Dostał dobrą piłkę od Hummelsa, wpadł w pole karne i trafił na 2:0. Vermeer nie miał szans.
Kontrowersje wokół upadku w polu karnym
W 53. minucie w polu karnym Ajaksu upadł Goetze. Sędzia po chwili zawahania gwizdnął i wskazał na rzut karny. Po konsultacji z arbitrem bramkowym zmienił jednak decyzję i ukarał zawodnika BVB żółtą kartką za symulację. Czy słusznie? Wydaje się, że tak. Obrońca co prawda nie trafił w piłkę, ale Goetze zaczął padać chwilę przed kontaktem z defensorem...
Jeden uderzył, zeszli obaj
W 61. minucie Enoh uderzył przypadkowo łokciem Bendera. Niemiec zalał się krwią i musiał zejść z boiska. Taki sam los spotkał Enoha, który w tym starciu uszkodził sobie łokieć.
Lewandowski pokazał klasę
"Lewy" strzelił gola w I połowie w dosyć prostej sytuacji. W 67. minucie okazję miał dużo trudniejszą. Po zagraniu Goetze w wyskoku przyjął piłkę i z woleja uderzył z ostrego kąta. Trafił idealnie, a Goetze dzięki temu zaliczył trzecią asystę!
Ajax uratował honor
W 86. minucie gospodarzom udało się uratować honor. Trochę szczęśliwie. Rezerwowy Hoesen uderzył na bramkę, a podbita przez Suboticia, interweniującego wślizgiem, piłka wpadła "za kołnierz" Weidenfellera.
Borussia na 1. miejscu, Ajax będzie walczył
Po 5 kolejkach Borussia ma na koncie 11 punktów. O 3 wyprzedza Real Madryt, ale już nie da się przegonić "Królewskim", gdyż ma z nimi lepszy bilans bezpośrednich meczów. W ostatniej kolejce BVB podejmie Manchester City, który potrzebuje zwycięstwa, by mieć nadzieje na awans do Ligi Europy. Anglicy muszą jednak też liczyć, że Ajax nie wygra w Madrycie.
Futbol.pl











