Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Finał Ligi Mistrzów w Polsce!?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-12-2012 8:28
Finał Ligi Mistrzów w Polsce!?

Od blisko dwóch dekad Liga Mistrzów jest niespełnionym marzeniem kibiców w Polsce. Zbigniew Boniek, prezes PZPN chce przybliżyć naszemu krajowi ten piłkarski raj.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", PZPN zamierza odpuścić w walce o organizację części spotkań podczas EURO 2020. Związek chce zaangażować się w inny projek, według którego na Stadionie Narodowym w Warszawie zostałby rozegrany finał Ligi Mistrzów.

- Nie chcemy do UEFA równocześnie aplikować o kilka imprez, bo wówczas możemy nie dostać żadnej. Zróbmy jedną, ale porządnie. Przygotowaniami do złożenia wniosku zajmuje się dział zagraniczny, ale na razie nie chcę ujawniać oficjalnie, o jakie wydarzenie chodzi - powiedział "Zibi".

W kwestii organizacji finału LM w Warszawie pojawiają się również głosy, iż Stadion Narodowy jest zbyt mały, aby gościć dwie najlepsze klubowe drużyny w Europie. Michał Listkiewicz uważa, iż mniejsza pojemność "Narodowego" nie stanowi problemu w organizacji takiego spotkania na tym stadionie.

- Do rozegrania finału rekomenduje się stadiony o pojemności 60 tys., ale to nie oznacza, że nie można zaproponować obiektu minimalnie mniejszego. Stadion Narodowy jest nowoczesny i spokojnie można na nim rozegrać najważniejszy mecz klubowy w Europie. Ekipa Grzegorza Laty niewiele zrobiła, jeśli chodzi o lobbing, ale prezes Boniek ma świetne notowania w UEFA. Naprawdę mamy duże szanse - powiedział były prezes PZPN.

Wydaje się, że szansa organizacji takiego meczu w Polsce jest spora. Michel Platini, prezydent UEFA, a prywatnie przyjaciel Zbigniewa Bońka, decyduje się powierzać organizację takich spotkań właśnie w miejscach, gdzie dotąd nie były one rozgrywane.

Futbol.pl/źr. Gazeta Wyborcza

Inne artykuły