PSG straciło część zaliczki i "Ibrę" (video)
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 12-02-2013 21:09
W doliczonym czasie gry meczu Valencii z PSG zmieniło się bardzo dużo. Francuzi stracili 50 procent zaliczki oraz... Zlatana Ibrahimovicia.
Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów
Valencia CF - Paris Saint-Germain 1:2
Bramka: Rami 90 - Lavezzi 10, Pastore 42
Valencia: Guaita - Rami, Joao Pereira, Ricardo Costa, Feghouli (85. Viera), Ever Banega (46. Canales), Guardado, Parejo, Costa, Jonas (46. Valdez), Soldado
PSG: Sirigu - Sakho, Alex, Maxwell, Jallet, Matuidi, Verratti, Pastore (88. Armand), Lucas Moura (53. Chantome), Lavezzi (76. Menez), Ibrahimovic
Żółte kartki: Pereira - Verratti
Czerwona kartka: Ibrahimovic (90. minuta, za faul)
Słupek uratował Valencię tylko na moment
W 9. minucie Rami odważnym wślizgiem zatrzymał Ibrahimovicia. Piłka trafiła pod nogi Lucasa Moury, który uderzył. Piekielnie mocno, ale w słupek...
Obrońcy Valencii odetchnęli, ale tylko na moment. W kolejnej akcji nic już ich nie uratowało. Lavezzi rozegrał piłkę z Pastore, wpadł w pole karne, ograł dwóch defensorów i pokonał Guaitę.
Dziurawa obrona Valencii i 0:2
Po stracie gola Valencia próbowała uspokoić grę i atakować. Robiła to jednak mało skutecznie i mocno przewidywalnie, posyłając wszystkie piłki w kierunku Soldado.
Nieprzewidywalni bywali gospodarze natomiast w obronie. W 33. minucie Costa zagrał tak, że Lavezzi pewnie strzeliłby drugiego gola, ale Guaita jakby przewidział takie zagranie i dalekim wyjściem z bramki uratował swój zespół.
W 37. minucie obrońcy Valencii postanowili się nawet rozbiec na boki. Lavezzi wpadł w pole karne, ale nie podwyższył na 2:0, gdyż Guaita tak gościnny jak defensorzy nie był.
Bramkarz Valencii nie dał rady uchronić swojego zespołu pięć minut później. Lucas Moura zagrał spod końcowej linii, a niepilnowany Pastore trafił na 2:0.
Było gorąco pod bramką PSG, ale Franuzi byli bliżsi trzeciego gola...
Po przerwie Valencia ruszyła do ataków. Przez chwilę było groźnie pod bramką PSG, ale po żadnym z dośrodkowań z rzutu rożnego piłka nie wpadła do bramki.
Nie znalazła się w niej także kilka chwil później, gdy Soldado źle przyjął piłkę w polu karnym.
PSG po odzyskaniu przewagi miało dwie okazje. Napierw Lavezzi zmarnował sytuację sam na sam, potem Ibrahimovic strzelił tak, że Guaita odbił piłkę.
0:3? Sędzia: Nie...
W 72. minucie piłka wpadła do bramki Valencii. Sędzia dopatrzył się jednak nieprawidłowości i nie uznał gola.
Sędzia pomógł, sędzia przeszkodził
Arbiter nie uznał gola na 0:3, ale po chwili przez sędziego nie padła bramka na 1:2. W kluczowym momencie akcji piłka trafiła bowiem w rozjemce i gospodarze stracili szansę na gola kontaktowego.
Francuz dał nadzieję Valencii
W 91. minucie Adil Rami strzelił gola na 1:2. Valencia przegrała u siebie i szanse na odrobienie strat na wyjeździe ma niezbyt wielkie, ale...
"Ibra" musiał się pokazać. Ale czemu tak?
Chwilę później z boiska wyleciał Zlatan Ibrahimovic. Szwed grał we wtorek słabo, więc tuż przed końcowym gwizdkiem "błysnął" brutalnym faulem. W rewanżu nie zagra.
Futbol.pl











