Szczęsny nie pomógł. Bayern bliżej 1/4 LM!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-02-2013 20:51
Bayern Monachium triumfuje na Emirates Stadium. Ekipa z Bawarii pokonała w Londynie Arsenal 3:1 i jest bardzo blisko awansu do ćwierćfinału Champions League.
ARSENAL LONDYN - BAYERN MONACHIUM 1:3(0:2)
Bramki: Podolski 55 - Kroos 7, Muller 21, Mandzukić 77
Relacja LIVE! z meczu ARSENAL LONDYN - BAYERN MONACHIUM ->KLIKNIJ!
To spotkanie było jak jazda na karuzeli bez trzymanki. W pierwszej połowie spotkania znaczną przewagę nad rywalami osiągnęli goście z Monachium, którzy już w 7. minucie spotkania objęli prowadzenie za sprawą kapitalnej bramki Toniego Kroosa z szesnastki. Wojciech Szczęsny mógł tylko rzucić się desperacko w kierunki piłki i patrzeć jak wpada ona do siatki.
Kilka minut potem sytuacja gospodarzy stała się bardzo zła. Do odbitej przez Wojciecha Szczęsnego piłki dopadł Muller i w 21. minucie podwyższył prowadzenie lidera Bundesligi.
Jednak druga połowa uradowała kibiców Arsenalu, którzy przez całe spotkanie fantastycznie dopingowali swoją drużynę. Chóralne śpiewy z trybun Emirates Stadium nakręciły graczy z Londynu na tyle, by ci zdobyli gola kontaktowego. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Arsenal i błędzie Neuera piłkę do pustej bramki wpakowł Lukas Podolski.
Bramka dała gospodarzom wiele animuszu, ale ekipie z Monachium udało się wytrzymać napór rywala i wrócić do gry takiej, jaką prezentowali w pierwszej części meczu. Swoich szans zamierzał nadal szukać Arsenal, co prawie przełożyło się na wyrównanie wyniku spotkania. W 73. minucie wyborną okazję do zdobycia gola miał Giroud, ale francuski napastnik zawiódł trafiająć z piątego metra w bramkarza Bayernu.
Niewykorzystana okazja zemściła się na gospodarzach w 77. minucie meczu. Lahm zagrał piłkę wzdłóż linii piątego metra w polu karnym Arsenalu. Do piłki dopadł Mandzukić i w dość kuriozalny sposób pokonał Szczęsnego, znacznie zbliżając Bayern do gry w kolejnej fazie Ligi Mistrzów.
Zaliczka trzech bramek z meczu wyjazdowego powoduje, że Bayern jest bardzo blisko awansu do ćwiercinału LM. Arsenal w rewanżu musi liczyć na swoje możliwości i przede wszystkim na słabość gospodarzy. Bo w innym wypadku kolejne trofeum ucieknie sprzed nosa "Kanonierom".
Futbol.pl











