Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wszystko albo nic. Rewanże gigantów

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-03-2013 10:30
Wszystko albo nic. Rewanże gigantów

To będą magiczne chwile w Dortmundzie i Manchesterze. Te dwa miasta będą we wtorek piłkarskimi stolicami świata, gdzie futbolowi herosi stoczą bój o ćwierćfinał Ligi Mistrzów.

Po meczu na Santiago Bernabeu wiadomo tylko tyle, że olbrzymie emocje czekają na kibiców w rewanżu na Old Trafford. Remis 1:1 w Madrycie nie rozwiązał w zasadzie żadnej zagadki. Zarówno Manchester United jak i Real Madryt wciąż mają równe szanse na grę w najlepszej ósemce Europy.

Jednak faza play off rządzi się swoimi prawami i jeden z największych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów pożegna się z turniejem już teraz. Na boisku zapowiada się zatem walka o wygraną do ostatniej kropli krwi. Szczególnie ciężkie zadanie czeka Manchester. Praktycznie pewne mistrzostwa Anglii "Czerwone Diabły" w dwóch ostatnich meczach z Realem u siebie straciły sześć bramek. To wielka liczba i jeśli wierzyć statystykom, to we wtorek Real może również zapisać na swoim koncie trzy trafienia. Zatem czy Manchester będzie stać na odpowiedź w postaci czterech bramek?

Za Realem przemawia także argument, jaki wszedł w ręce "Królewskich" w ostatnim tygodniu, czyli wielka pewność siebie. Dwie wygrane z Barceloną pokazały, że armia Jose Mourinho jest w stanie pokonać każdego.

Po stronie gospodarzy stoi z kolei zabójcza mieszanka doświadczenia i młodości. Daje to rewelacyjne skutki w Premier League, czy pomoże też w spotkaniu z Realem? Bardzo prawdopodobne. Kolejnym argumentem drużyny sir Alexa Fergusona jest miejsce rozgrywania spotkania. Legendarne Old Trafford jest miejscem, które widziało wiele piłkarskich cudów. Czy stadion Manchesteru zobaczy i tym razem piłkarskie cuda? Na to liczymy my i wszyscy kibice na świecie.

Druga konfrontacja traktowana jest nieco po macoszemu, ale nie w Polsce. Rywalizacja Szachtara Donieck z Borussią Dortmund na Donbas Arena przyniosła wiele emocji, które zakończyły się remisem 2:2. Wynik ten stawia w korzystnej sytuacji "polską" Borussię. Ale czy na pewno?
Drużyna Jurgena Kloppa nie jest już tak dobrze poukładaną maszynką w defensywie jak jeszcze sezon temu. Jest to niczym woda na młyn dla graczy Szachtara, którzy najlepiej czują się w grze ofensywnej.

Trzeba pamiętać, że Borussia z Szachtarem zagra u siebie, na Signal Iduna Park, gdzie pożegnać się z Ligą Mistrzów przy ponad 80 tysiącach kibiców nie wypada. Wiele zależało będzie jednak od polskiego trio. Jeżeli nasi reprezentanci zagają na swoim poziomie, to Borussia meczu z mistrzem Ukrainy przegrać nie powinna.

Jednak to tylko sport i przedmeczowe spekulacje. Wszystko zweryfikuje boisko. Wielkie piłkarskie emocje rozpoczną się punktualne o 20:45 na Signal Iduna Park w Dortmundzie i na Old Trafford w Manchesterze.

Futbol.pl

Inne artykuły