"Mały finał" Ligi Mistrzów i historyczna szansa Borusii
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-03-2013 13:50
Początek tygodnia zaczniemy od mocnego, futbolowego uderzenia. Dzisiaj wieczorem Borussia zmierzy się z Szachtarem, zaś Manchester United ugości Real Madryt. Kolejne sportowe emocje już jutro, czyli pojedynki: Juventus – Celtic, PSG – Valencia.
5 marca (wtorek)
Borussia Dortmund – Szachtar Donieck, Manchester United – Real Madryt
Dzisiaj Borussia Dortmund podejmie u siebie Szachtar Donieck. Stawką będzie awans do ćwierćfinału i choć zespołowi Kloppa wystarczyłby wynik 0:0 lub 1:1, Robert Lewandowski w jednym z wywiadów zapewnił, że mistrz Niemiec chce wygrać to spotkanie. Wkrótce przekonamy się, kto będzie świętował sukces.
To jednak nie koniec atrakcji, bowiem o tej samej porze odbędzie się równie emocjonujący mecz Manchester United – Real Madryt.
"Teatr Marzeń". 5 marca, rozpędzony do granic możliwości Manchester United, podejmie na Old Traford, grający iście po królewsku, Real Madryt. Piłkarze jednej i drugiej drużyny znajdują się w kosmicznej formie. Dla niektórych jest to "mały finał" tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W kosmicznej formie znajdują się także ich trenerzy. Przed pierwszym meczem, rozegranym w Madrycie, ten starszy i bardziej doświadczony - sir Alex Ferguson, przechytrzył tego młodszego - Jose Mourinho. Kto kogo wykiwa tym razem, kto wyciągnie w ostatniej chwili królika z kapelusza? Kto strzeli pierwszego gola? Ile tych goli będzie?
6 marca (środa)
Juventus – Celtic, PSG –Valencia
We środę zapraszamy na dwa wyjątkowe mecze. O godzinie 20:45 rozpocznie się spotkanie Juventus – Celtic. 12 lutego pojedynek dwóch zespołów zakończył się wygraną 3:0 dla lidera tegorocznej Serie A . Jak będzie tym razem? Przekonamy się już jutro.
Tego dnia poznamy także wynik meczu PSG – Valencia.
- Zwycięstwo PSG w pierwszym spotkaniu w Walencji praktycznie rozstrzyga losy tej rywalizacji. Co prawda, Francuzi zagrają bez swojego najlepszego piłkarza Zlatana Ibrahimovicia, jednak Lavezzi, Pastore czy Lucas są w stanie wypełnić pustkę po Szwedzie. PSG nie zachwyca swoją grą w lidze francuskiej, ale już w Lidze Mistrzów UEFA to zupełnie inna drużyna. W dodatku będzie mogła grać z kontrataku, co obecnie najlepiej jej wychodzi. Nie oznacza to jednak, że Valencia pozostaje bez szans na awans. Hiszpanie muszą wykorzystać potencjał Roberto Soldado, a jeśli im to się uda, to w Paryżu może być naprawdę ciekawie.











