"Czerwień" Naniego. Słusznie czy nie?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-03-2013 8:06
Dyskutowaliśmy o sędziach po ostatniej kolejce Ekstraklasy, ale okazało się, że nie tylko polscy rozjemcy budzą kontrowersje swoimi decyzjami. Jesteśmy ciekawi, jak oceniacie "czerwień" Naniego.
Oto, co napisaliśmy o sędziach po ostatniej kolejce Ekstraklasy - KLIKNIJ!
Manchester United w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów prowadził z Realem Madryt 1:0. W 56. minucie Nani zaatakował ostro Arbeloę i turecki sędzia Cuneyt Cakir usunął Portugalczyka z boiska.

Ciekawe co o kartce Naniego powiedział Mourinho Fergusonowi?
Słusznie?
Bardzo trudno to ocenić, ale my - chociaż będziecie nam zarzucali na pewno, że jesteśmy kibicami tego zespołu, że jesteśmy pier... głąbami, a pewnie i kibicami Barcelony i tak dalej - postąpilibyśmy jednak inaczej niż sędzia Cakir. Z jednym zastrzeżeniem. Po obejrzeniu wielu powrótek jesteśmy zdania, że Nani nie mógł dokładnie widzieć, gdzie jest obrońca Realu, więc zdecydował się na takie przyjęcie piłki. A po drugie to jednak było to PRZYJĘCIE futbolówki, a nie zamierzony atak na Arbeloę.
Kto wie, jak potoczyłby się dalej mecz na Old Trafford, gdyby nie czerwona kartka Naniego. Być może Real i tak wygrałby i awansował dalej. Trudno przewidzieć. Ponadto trzeba pamiętać, że United po trochu sami są sobie winni, bo nawet w osłabieniu mieli okazje, by zdobyć gola na 2:0. Wówczas Real mógłby już się nie pozbierać...
A na koniec bramki z wielkiego meczu na Old Trafford. Szkoda, że jeden z tych zespołów musiał pożegnać się z LM już w 1/8 finału.
Futbol.pl











