Galatasaray zagra w ćwierćfinale LM!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 12-03-2013 22:44
Galatasaray Stambuł zatrzymało niemiecką szarżę w Lidze Mistrzów. Turecka drużyna ograła na wyjeździe Schalke 04 Gelsenkirchen i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
SCHALKE 04 - GALATASARAY STAMBUŁ 2:3 (1:2)
Bramki: Neustadter 17, Bastos 63 - Altintop 37, Yilmaz 43, Bulut 90
Pierwszy mecz niczego nie wyjaśnił
Konfrontacja tych drużyn w Stambule nie zbliżyła żadnej z drużyn do awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Remis 1:1 zapowiadał jedynie wielkie emocje w rewanżu w Gelsenkirchen.
Badanie sił i otwarcie gospodarzy
Spotkane rozpoczęło się od wzajemnego badania sił. Obydwie jedenastki wiedziały, że najmniejszy błąd może zakończyć udział jednej drużyn w Lidze Mistrzów. Gorąco na Veltins Arena zrobiło się w 17. minucie, gdy w sporym zamieszaniu najlepiej zachował się Neustadter i dał gospodarzom prowadzenie.
Goście ruszyli i dopięli swego
Stracony gol pobudził gości ze Stambułu do odważniejszych ataków. Kilka niecelnych strzałów, kilka ofensywnych akcji - to wszystko, co Galatasaray potrafiło stworzyć do 37. minuty meczu. Wtedy też cudownym strzałem popisał się Altintop i wyrównał wynik meczu
Galatasaray poszło za ciosem
Zdobyty gol nakręcił gości, którzy jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie i zrobili milowy krok w drodze do ćwierćfinału. Po błędzie bramkarza i defensywy Schalke spokojnie piłkę do bramki skierował Yilmaz.
Schalke bardzo chciało i wyrównało
Gospodarze wiedząc, że zostało im 45 minut na uratowanie się i ogranie Galatasaray, od początku drugiej połowy ruszyli na piłkarzy ze Stambułu. Co prawda klarownych akcji brakowało... aż do 63. minuty, kiedy to sprowadzony zimą Michel Bastos po zagraniu Uchidy wyrównał wynik spotkania.
Niesamowity zryw gospodarzy
Zdobyty gol jeszcze bardziej nakręcił gospodarzy do odważniejszych ataków. Dwukrotnie doskonałe okazje do wyprowadzenia Schalke na prowadzenie miał Julian Draxler, ale doskonale dysponowany w bramce Galatasaray był Fernando Muslera.
Galatasaray dobiło rywali
Goście mieli świetną okazję, by zabić jakiekolwiek nadzieje gospodarzy. Jednak w 84. minucie Amrabat przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Schalke. To co nie udało się w 83. minucie, udało się w 5. minucie doliczonego czasu gry. Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę, co wykorzystał Bulut, zapewniając Galatasaray wygraną.
Futbol.pl











