Bayern zdominował Juve. Wygrał za nisko. VIDEO!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-04-2013 20:55
Bayern po efektownym 9:2 z HSV w weekend chciał też jak najwyżej ograć Juventus w pierwszym meczu 1/4 finału LM. Włoską defensywę udało się skruszyć i zwyciężyć, ale gospodarze mogą żałować, że nie rozstrzygnęli losów rywalizacji.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy LM
Bayern Monachium - Juventus Turyn 2:0
Bramka: Alaba 1, Mueller 63
Bayern: Neuer - Lahm, Van Buyten, Dante, Alaba - Schweinsteiger, Gustavo - Mueller, Kroos (16. Robben), Ribery (90. Shaqiri) - Mandżukić (90. Gomez)
Juventus: Buffon - Barzagli, Bonucci, Chiellini - Lichtsteiner, Vidal, Pirlo, Marchisio, Peluso (75. Pogba) - Matri (65. Vucinić), Quagliarella (65. Giovinco)
Żółte kartki: Mandžukić, Luiz Gustavo - Lichtsteiner, Chiellini, Vidal
Rewanż: 10 kwietnia
Ekspresowy początek Bayernu
Kapitalnie drugi mecz z rzędu zaczął lider Bundesligi. Z HSV w weekend w lidze wyszedł na prowadzenie w 5. minucie. Z Juventusem potrzebował zaledwie kilku sekund! Alaba pokonał Buffona zanim minęło pół minuty od pierwszego gwizdka. Dokładnie 28 sekund po rozpoczęciu spotkania.
Kontuzja nie osłabiła Bayernu
W 16. minucie z boiska musiał zejść Toni Kroos. Pomocnik Bayernu doznał urazu. Jego miejsce zajął Arjen Robben i wcale nie osłabił gospodarzy. Już chwilę po wejściu na boisko miał szansę zdobyć gola na 2:0.
Gospodarze dominowali. Włosi bez oddechu
Bayern od pierwszych sekund rządził na murawie. Gospodarze nacierali, a Włosi nie bardzo mieli pomysł, jak zatrzymać monachijską maszynerię. A ta nakręcała się właściwie z minuty na minutę. W 20. minucie Ribery mógł trafić na 2:0, ale po sprytnym strzale piłka wylądowała jedynie w bocznej siatce. Kilka minut później powinien podwyższyć Robben, ale zmarnował dobrą okazję.
Tak wyglądała cała I połowa,a w II nic się nie zmieniło. Bayern zdecydowanie przeważał i szukał okazji do zdobycia drugiego gola. Piłka długo nie wpadała do bramki, gdyż Juventus miał Gianluigiego Buffona. Jednak nawet on w końcu nie zdołał uratować mistrza Włoch...
Buffon nieperfekcyjnie i 0:2...
Bayern nacierał i w 64. minucie na groźny strzał zdecydował się Luiz Gustavo. Bombę pomocnika Buffon zdołał sparować, ale źle. Piłka trafiła prosto pod nogi Mandżukicia, a ten podał do Muellera. Temu pozostało jedynie wepchnąć futbolowkę do pustej bramki.
Defensywa Juve skruszona
"Stara Dama" w pięciu kolejnych meczach Ligi Mistrzów nie straciła gola - kolejno wygrała 4:0 z Nordsjaelland, 3:0 z Chelsea, 1:0 z Szachtarem, 3:0 z Celtikiem i 2:0 znowu ze Szkotami. Bayern znalazł sposób na defensywę mistrza Włoch.
Futbol.pl











