Polacy po cudzie na Signal Iduna Park
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 10-04-2013 8:10
"Polskie trio" z Dortmundu na długo zapisze się w historii światowego futbolu. Reprezentanci Polski wraz z kolegami z Borussii w niesamowitych okolicznościach awansowali do półfinału Ligi Mistrzów. Oto, co biało-czerwoni mieli do powiedzenia po meczu.
- Bardzo cieszymy się, że mecz zakończył się takim wynikiem. Mam nadzieję, że wszyscy zapamiętają szczególnie wydarzenia z drugiej połowy tego spotkania, gdzie przeżyliśmy wielkie emocje - mówił Robert Lewandowski.
- Brakowało nam trochę szczęścia. Mieliśmy dwie sytuacje, gdzie doskonale bronił golkiper Malagi. Wcześniej także stwarzaliśmy sobie okazje, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Musieliśmy w końcówce postawić wszystko na jedną kartę. W ostatniej akcji meczu musiałem zrobić tylko jedno - dośrodkować w pole karne, co wyszło bardzo fajnie - dodał "Lewy".
W podobnym tonie wypowiadał się także Jakub Błaszczykowski, który opuścił boisko jeszcze przed tymi szalonymi minutami na Signal Iduna Park.
- W karierze nie rozegrałem jeszcze nigdy tak szalonego spotkania. Jestem niezwykle szczęśliwy, że udało nam się odwrócić losy spotkania - mówił "Kuba" i dodał:
- Wiele czarnych myśli pojawiło się, gdy przegrywaliśmy 1:2. Jednak gry zdobyliśmy bramkę wyrównującą wiedziałem, że będziemy mieli jeszcze jedną okazję do przeprowadzenia akcji, która może dać nam awans - dodał kapitan reprezentacji Polski.
Futbol.pl











